ciasta raczej nie da sie mieszac, po prostu odrywaj je po kawalku, a jak juz bedziesz miala odpowiednia ilosc ciasta, to dopiero wtedy walkuj.
no..dobra..dobra wiem ze jestem meczaca ale mi zalezy...a mieszac cisto po tym calym dojrzewaniu czy nie?
no dobra!! napisze tu: wałkuje ciasto jak sie troche ogrzeje przez folie( wkładam do worka wiekszego) i wychodzą ładne , równiutkie placki, piekę w 180 st po 15-20 min, zależy to od piekarnika!!
wiem ale ja sie tam gubie juz:(
Eithel wszystko naspisałam jako rady do pieczenia w wątku "pierniki"
a walkowalas cisto?juz nie wiem...a pieke w niedziele..a z keksowki mi nie wyjdzie z polowy?
łoj..to ja juz nic nie wiem a pieke w niedz...a walkowalas je?
Ja upiekłam placki na duzej blaszce, przekroje je przed smarowaniem na pół (Alidab mi podpowiedziała) i będę miała jak z keksówki.
a ja wlasnie nie wiem czy polowe piec w formie na 2 placki czy wylozyc na blache..bo wiem ze 2 polowe w keksowce..
Ciasteczka rewelacyjne. Tez dodalam jajko, ale juz po wyjeciu z piekarnika byly kruche i pyszne. Super, zwlaszcza dla takiego gastronomicznego laika jak ja ;) pozdrawiam
Ja wtym roku dzielę ciasto na pol i z jednej polowy robię ciasteczka- pierniki, a z drugiej blaty do dużego ciasta- piernika.
ciastezcka piekę na blaszce 12 min w 160 stopniach, a ciasto kilka min dlużej - wykladam nim blache.
Dobre ale ja i kilka innych osób mamy wrażenie jakby po zjedzeniu takie dziwne zęby są śliskie i dziwny smak na języku taki drętwy, może to od oliwy niewiem.
Moje ciasto lezakuje ale mam takie pytanko...Jak lepeij piec tego piernika?W keksowce czy placki i przekladac?
Możesz zrobić piernik tygodniowy - jest również pyszny i taki trochę dla spóżnialskich...:)))
Miałam zarobić piernik w zeszłym tygodniu jednak mi się nie udało. Czy jest już za późno? Czy ktoś w tamtym roku robił dopiero o tym czasie?