Ja też wczoraj upiekłam pierniki. Pięknie mi wyrósł i czeka sobie zawinięty do świąt. Też mam nadzieję, że zmięknie bo na razie jest twardzy jak skała:)))
Dziękuję holly, może jeszcze zdąży dojrzeć do świąt.
Kostka i pewnie w tym jest problem - folia. Nie dopuszcza powietrza więc piernik nie ma możliwości dojrzania - ciasto powinno być owinięte jedynie w ściereczkę.Mój leży owinięty (1krotnie) ściereczką w szafce ;)
Dodam, że jeszcze niczym nie przekładałam.
holly, mój piernik jest zawinięty w folię aluminiową (ale nie szczelnie) i w ściereczkę, stoi w chłodnym pomieszczeniu. Rozwinęłam go teraz, ale nie widzę zmian w kolorze. Wydaje mi się, że jest taki sam jak po upieczeniu.
kostka a jak go przechowujesz?? mój po tygodniu robił się powoli miękki - tzn. było widać w kolorze gdzie dojrzał
Ja upiekłam swój wczoraj i przełożyłam go powidłami, dzisiaj posmarowałam cały w koło podgrzanymi powidłami, jak powidła obeschły to oblałam go czekoladą,teraz jest w lodówce, jak czekolada stężeje to go przekroje i napiszę jaki jest twardy, czy miękki, ale wydaje mi się że będzie miękki, zobaczymy.
Dziś minął tydzień od czasu jak upiekłam ten piernik, ale ciągle jest twardy. Zaczynam panikować, czy zmięknie przez najbliższe dni?
ewcia - goście będą zachwyceni, mogę się założyćbasiu - super placki :) powidła nie powinny spleśnieć (dżem mógłby) kola- mój piernik ma boki twarde jak sucharek, w środku taki nie jest, ale pierniczki - jak małe kamyki - twarde bardzo - to zalezy od ich grubości, moje są na 1/2 cm
a moje pierniki po upieczeniu nie stwardly, leza juz drugi dzien i nic. Ciasteczka pieklam wczoraj i tez nie sa twarde, i placki i ciastka maja twardosc mniej wiecej torunskich Katarzynek. Robilam wszystko wg przepisu, ale w smaku sa pierwszorzedne. Czy to jest powod do niepokoju?
Mój piekł się ponad 1h, przekroiłam i przełożyłam powidłami, teraz będzie czekałna święta, mam nadzieję że mi nie spleśnieje, ale gdzieś tam u góry w komentarzach któraś pisała, że można od razu posmarować powidłami więc tak zrobiłam, zobaczymy, pozdrawiam
tak wyglądał w surowym stanie tak surowy w blaszkach
a tak po upieczeniu
Dzięki bardzo za szybką odpowiedź holly :) Mam nadzieje, że sobie poradzę i moim gościom bedzie smakowało. :):)
ewcia - do świąt zmięknie, nie martw się ;) ale na przełożenie powidłami musisz trochę poczekać - najlepiej będzie jeśli zrobisz to za tydzień w piątek - wtedy do wigilii ładnie je wchłoną i połączą się z nimi ;)
moja siostra piekła w termoobiegu i po 45 minutach był gotowy, ja w piecyku gazowym piekłam ponad godzinę