Dziewczyny pomóżcie!! Dzis piekę pierniki i mam problem - nie wiem czy przełożyc je od razu powidłami i kremem czy zawinąć w ściereczkę i odstawic aby zmiekły - a jak nie zdążą do Świąt zmięknąć. Może lepiej je umieścić obok jabłek - one podobno pomagaja w takich sytuacjach??? A jeżeli przełoże powidłami czy do Świąt mi one w tym pierniku nie spleśnieją???
holly, mój siedzi już ponad 50 min. w piekarniku i jakoś jeszcze nie jest upieczony, piekę 2 na termoobiegu na 160 st.
Dziś piekłam pierniki. Wyrosły pięknie. Owiniete leżakują i czekaja na ciąg dalszy. W całym domu pachnie piernikiem... Pozdrawiam
No holly! super, ja jeszcze niestety nie zdążyłam dzisiaj go upiec, ale jutro już muszę bo czas ucieka, widzę, że rzeczywiście rośnie bardzo wysoko, ciekawe ile blaszek mi z tego przepisu wyjdzie, pozdrawiam.
kilka moich zdjęć:
1 - ciasto surowe, u góry bez bakalii, na dole - z rodzynkami i orzechami włoskimi
2- ciasto bez bakalii przed i po upieczeniu
milusiu nie martw się - zmiękną :)) po upieczeniu są mięciutkie, ale kiedy robią się zimne zamieniają się w sucharki, do wigilii im to przejdzie :)
Ja też już upiekłam mój piernik, dałam do dwóch keksówek napełnionych do połowy no i niestety piekły się i piekły dobrze ponad godzinę, teraz opatulone w sciereczkę czekają na krem,ale są twarde czy one zmiękną ??????
sabio pięknę i można będzie je powiesić na choinkę :) alibab ja również miałam wyjątkową radochę przy pieczeniu :))pozdrawiam wszystkich
Musiałam pokombinować ale się udało. To moje pierniczki z tego przepisu :). Córcia wcinała ciepłe i myślałam, że na Święta nic nie będzie :).
Holly,dziękuję Ci bardzo za pomysł tego wspólnego pieczenia piernika.Robiłam to od lat,ale przyznam szczerze,że dzisiaj mam wyjątkową frajdę i cieszę się,że tyle osób i to nie tylko w Polsce podtrzymuje tę piękną tradycję.
Dzisiaj upiekłam z jednej porcji 4 cienkie placki o grub.ok.1,5-2 cm i 2 blaszki pierniczków .Druga porcja jeszcze czeka.:))
tak, ciasto jest bardzo twarde, ja kroiłam je nożem ;)
sabia, no to gdzie te ciasteczka?
Nie daje się wstawić zdjęcia :(. Spróbuję później
Moje właśnie też się upiekły :). Z części zrobiłam w długiej keksówce dwa placki a z reszty zrobiłam ciasteczka. Faktycznie, tak pysznego piernika jeszcze w życiu nie jadłam. Na początku byłam przerażona twardością surowego ciasta ale od ciepła dłoni robiło się bardzo plastyczne. Wyszło mi ponad 100 ciasteczek. Do przechowania do Świąt wykorzystam chyba moje plastikowe naczynia z tupperware. Przynajmniej do czegoś się przydadzą. Żałuję tylko, że nie zrobiłam tego ciasta z podwójnej porcji. Dzięki Holly za udostępnienie tego przepisu :). A oto moje ciasteczka. Potem tylko je ładnie przyozdobię lukrem :)