dorzucilam do ciasta sporo bakalii no i wlasnie sie zastanawialam czy beda sie dobrze wycinaly foremka. W tym tygodniu rowniez zabieram sie za pieczenie i chcialam zrobic troche ciasteczek na choinke i przyozdobic je tluczonymi landrynkami, ktore po upieczeniu utworza "szybke", ale nie wiem czy mi wyjda bo to bedzie moj debiut. Czy ktos juz tak robil?
tak jak najbadziej! mi z ciasta które nie weszło do blaszki upiekłam pierniczki, były pyszne (a że dużo cieńsze od piernika, nie swardniały i zostały zjedzone tego samego dnia)
Holly jak myslisz czy mozna upiec rowniez ciasteczka?
witaj Kasiu, ja też piękę w tym tygodniu. piernik rośnie dosyć sporo - radzę ci żeby w blaszce nie było go więcej niz 5cm (to też zależy od wysokości blaszki i tego czy będziesz go czymś przekładać czy nie).
witam
Holly czy może już upieklaś swojego pierniczka?, czy mialaś jakieś problemy?, jak dużo rośnie? ja swój piekę w tym tygodniu, moze masz jakieś dodatkowe wskazówki? Pozdrawiam serdecznie wszystkich "piernikowców"
cudne, mocno czekoladowe rozplywajaca slodycz. To jest wlasnie to co lubie.
Maleno cieszę się że ci smakują ;) wyglądają super
Holly, twoje ciasteczka sa pyszne. Nie wiem co w tym jest ale samkuja mi lepiej niz "kupne". A oto jak mi wyszly:
robiłam już pare razy to ciasto. Za pierwszym razem byłam zachwycona, bo pieknie wyrosła, była pulchniutka i wilgotna tak jak lubię. Ale niestety pieknie wyszła tylko raz, za każdym kolejnym razem robi się zakalec. Tzn. najpierw pieknie rośnie, potem opada cholera wie dlaczego i gniot wychodzi, ech..
dziś zrobiłam czekoladowe- też przepyszne. cudowny zapach mi się roznosi po domu ;)
tak, to normalne że jest trochę popękane, ale środek będzie mmm ;)) mocno czekolady, zdecydowanie nie suchy ;)
kasiu wszystkiego najlepszego dla mamy z okazji imienin ;) udanej imprezy jutro, mam nadzieję ciasto będzie smakować ;)) pozdrawiam
Upiekłam, urosło w tortownicy i troche opadło ale trochę popękało czy to dobrze?
Dałam czekolady gorzkie wawela 90%
Nie wiem jak w smaku dopiero jutro się dowiem. Jak wystygnie to pojdzie do lodówki :-)
Pozdrawiam :-)
najlepsza będzie gorzka z wysoką zawartością kakao - oczywiście każda się nada, ale ja nigdy nie robię poniżej 65%.
dla mnie najlepsze ciasto wychodzi z 85% - tyle że to bardzo subiektywne zdaniem, bo uwielbiam czekolady gorzkie.
jeśli ktoś na codzień woli zjadać mleczne czekolady, to radzę upiec to ciasto z czekoladą 65%, lub 75%
teraz w sklepach jest dość duży wybór gorzkich czekolad z wysokoą zawartością czekolady - to się od razu rzuca w oczy - bo napisane jest procentowo ilość kakao - np. 65, 75, 90
Może podajcie nazwy czekolad, które najlepiej nadają się do tego ciasta.
Kasiu robisz je w małej blaszce? jeśli masz w domu tortownice to polecam - najlepsza do tego ciasta