Ja się chyba też dołączę, ale powiedzcie mi czy po upieczeniu (po tych 3 czy 4 tygodniach) jak przechowujecie piernik w ściereczce i w folii to nic mu nie grozi przez te kolejne tygodnie? chodzi mi o to czy nie zapleśnieje, bo jak kupuję w sklepie i go pokroję żeby wysechł (mowa o takim pierniku do moczki - mam nadzieję że wiecie co to takiego "moczka") to często mi pleśniał, musiałam go bardzo często obracać, proszę odpiszcie mi bo chyba też się zabiorę za niego, pozdrawiam.
Dziękuję :). Chyba się do Was dołaczę do tego piernikowania przedświątecznego :).....
ja używam oetkera - mają 40g - więc wsypuję 2 opakowania ;)
Mogłabyś podać jakie duże mają być opakowania tej przyprawy do piernika?? Spotkałam się chyba z dwoma lub trzema wagami. Narobiłyście mi wszystkie smaka na tego piernika i jako, że nigdy takiego nie robiłam i chyba nie jadłam to bardzo chętnie spróbuję. Pozdrawiam cieplutko :)))
Holly - popraw proszę w składnikach - nie "trochę sody" bo soda jest wyżej, a "trochę soli".
Co do bakalii - to ja przynajmniej mielę w malakserze orzechy z rodzynkami - tak aby były bardzo malenke czasteczki, ale nie miazga. Pozniej druga porcja mielenia to orzechy ze skórka pomarańczową. Zapewne sama skórka i same rodzynki zbiłyby się w jednolitą masę a mielone razem z orzechami - rozdrabniają się doskonale.
Wypróbuję i Twój sposób na to cynamonowe cudo, bo moja rodzina je uwielbia. Tak poza tym śliczne Ci wyszły, pozdrawiam
tyle że moje dotykają siebie w blaszcze - i potem jak urosną są w 1 całości - i upieczone już fajnie się je odrywa ;)
Ja znam podobny przepis pod nazwą cynamonowe zawijańce
Sa wyśmienite, warte grzechu. Szczerze polecam
ja mam silikonową i nie smaruję niczym. przy tradycyjnej albo musisz posmarować, albo nałożyć papierowe foremki.
moze sie glupio pytam, ale... smarujecie czyms ta foremke do mufinek?
to naprawdę zależy od gustu ;) ja najbardziej lubię rodzynki i orzechy włoskie. ale to jest indywidualna sprawa. albo wrzucaj co masz pod ręką, albo to co lubisz ty (i rodzina) najbardziej :)
Jakie bakalie najlepiej będą pasowały?proszę o szybką podpowiedz bo ulepek juz stygnie.
pavotek wyjdzie cudowne ciasto ;) jedyny problem - trzeba uzbroić się w cierpliwość
ja robilam i z miodu sztucznego, i z prawdziwego.. w sumie teraz wole prawdziwy, tym bardziej, ze w zasadzie juz nie ma wielkiej roznicy w cenie..