Zrobiłam z podwójnej porcji i to był duży błąd, powinnam z potrójnej co najmniej. Rogaliki rewelacja, bardzo szybko się robi a o tempie pochłaniania nie wspomnę. Serdeczne dzięki dla malbec za przepis no i niskie ukłony dla Pani Bożenki. Żarłacze do dzieła
nie musisz mieć specjalną forme do babki gotowanej metalową z pokrywką, a nie pianę dodajesz przed octem na końcu.
Fantastyczna ozdoba, już sobie wydrukowałam instrukcję i w weekend zrobię z dziećmi kilka gwiazdek.Ozdoby robione samemu są o wiele ładniejsze niż te ze sklepu, zwłaszcza gdy robią je dzieci - są później takie dumne ze swoich dzieł.
Myślę, że z kartek A5 też wyjdą fajne małe gwiazdki.
Pozdrawiam. Monika
Sądzę że tak, choć ja nie próbowałam - myślę jednak, że jak każda pieczeń nadaje się do podawania na zimno.
Wklejam do ulubionych, tym bardziej ze mieszkam w UK i mam problem z kupnem takich biszkopcikow a moja osmio miesieczna corcia uwielbia jesc biszkopty jako dodatek do deserow.
Ech, cosik sknocilam i moj komentarz wyszedl poza strone i nie potrafie tego poprawic, wiec wklejam jeszcze raz.
Ilka dziékujé za przepis, jest swietny. Ciasto robiam juz wiel, wiele razy i az wstyd ze dopiero teraz wpisuje komentarz. Blyskawicznie sie robi, nie znam latwiejszego przepisu na ciasto a przedewszystkim cudnie smakuje. Moj maz jest najwiekszym fanem tego ciasta, orzechy wloskie i skondensowane mleko mamy w zapasie, przychodzi nam ochota to szas pras i ciasto upieczone. Dziwie sie, ze jestem pierwsza osoba ktora wpisala komentarz bo przepis jest rewelacyjny. Nastepnym razem zrobie z orzechami ziemnymi, dam znac jak smakowalo. Pozdrawiam
otwarte
Pyszne, pyszne, pyszne. Zrobilam rogaliki z dzemem malinowym i rodzynkami. Rogaliki znikaly blyskawicznie, nie zdazyly ostygnac a juz byly zjedzone. Dziekuje za fajny przepis.
Sunny, rozrasta się grono fanów Twojego tortu :)) Ostatnio dołączyła do niego moja rodzika. Tort zrobiłam na 40-te urodziny mąża i wszyscy byli zachwyceni. Muszę dodać, że pastylek użyłam z Goplany. Do bitej śmietany (tej na wierzchu) dodałam troszeczkę zielonego barwnika spożywczego, a pastylki rozpuściłam z łyżką mleka i polałam cienką strużką. Blaty nasączyłam 4% likierem miętowym.
Dziękuję za przepis i pozdrawiam Dorota.
Zrobiłam to ciasto i muszę powiedzieć że "poezja smaku"mniam,mniam........dzięki za przepis.Pozdrawiam!
Ta zupa jest absolutnie fantastyczna,zwlaszcza jak juz nie ma nic do przyrzadzenia ani z lodowki , ani ze spizarni. Najedlismy sie w piec osob!!!!!
jakich wymiarow blaszki uzywalas ?
Iwonko10 dzieki za wstawienie fotki :)))) Mam nadzieję, że będzie smakowała przynajmniej tak jak piękne jest zdjęcie :))))
tzn. ciasto włożyć do wody jak np. kluski? i tak gotować? najpierw ubić piane i do niej dodawać skladniki i kostkę margaryny?