hmmm a jak mi sie nie chce czekac cala noc??
ja cos chyba zle zrobilam...bulki wyszly ok ale czuc bylo tymi drozdzami bardzo...poza tym wyszlo mi tylko 7 bulek i to malych! chyba cos spartolilam tylko czy ktos mi moze powiedziec w ktorym miejscu.Aha buleczki w srodku byly takie mokre jakby zakalcowate ale nie byl to zakalec chyba..
w przepisie bardzo wyraźnie pisze, że wstawiamy do piekarnika i ustawiamy na 170 stopni czyli logicznym i oczywistym jest to, że wkładamy do zimnego piekarnika
esob1 jak trochę podrośnie, ja wstawiam do zimnego piekarnika, ja mam taki piekarnik z targu (taki blaszany) i piekę 50 min. zawsze się udaje a piekę co drugi dzień (tylko z połowy porcji) i piekę w brytfance z prodiża podłużnego.
cieszę się, że smakowało i również pozdrawiam.
Ja tą nalewkę mam pod nazwą jesienna nalewka.
Mniej minut ją gotuję. I gotowane są najpierw owoce aronii z liśćmi. Po około 15 minutach gotowania... przepis w Wielkim żarciu jako "jesienna nalewka"
Akurat dzisiaj nie miałam jakiejś szynki więc dałam zwykłą drobiową, troszkę zbyt grube plastry, ale efekt całkiem niezły w smaku :P :D
Cieszę się, że smakowało :-) Ja dzisiaj też zrobiłam, i zamieszczam zdjęcia :] Użyłam parmezanu i powiem szczerze, że on nadaje taki specyficzny smak ... mniam :P Na piwie nie próbowałam robić, ale kto wie... kiedyś napewno spróbuję!!! :-) Mniam wszystkim życzę :]
Coś pięknego. Dziękuję i tez proszę o więcej..
Ciasteczka są naprawdę pyszne !!! Gorąco polecam, rodzina domaga się kolejnej porcji !!! Pozdrawiam :)
A ja mam do Was pytanko, jak wcześnie przed świętami można zrobić te pomarańczę żeby cieszyć się jej zapachem całe święta? i czy owoc naprawdę nie gnije?
Każdego roku robię taką pomarańczę. Dla mnie jej zapach to już po prostu zapach świąt.
Oto moj chlebek: Jak dotad jakos nie pieklam chleba, zawsze latwiej jest go kupic. A tu prosze, skusilam sie i pewnie nie raz jeszcze zagosci na naszym stole swiezo upieczony, wlasnorecznie zrobiony, pachnacy chlebus
.
No masz racje ja juz ja robie okolo 30 lat