Ciasto szybkie , proste i pyszne.Dzięki za przepis
Dodałam troszkę aromatu pomarańczowego i orzechy .
Ciasto faktycznie przypomina egipski przysmak, choć nie do końca.Też byłam przekonana, że Egipcjanie robią go z kaszy manny , dopiero niedawno znalazłam przepis na Basbousse i okazało sie , że jest robiona z semoliny.Przepisu jeszcze nie wypróbowałam, najpierw muszę ową semolinę zdobyć
Kamilko pieknie wyglada ten serniczek, koniecznie musze go wyprobowac.Tylko nie wiem czy znajde zwykle pestki bo wszedzie sa solone i to bardzo:-(
:)
Ja nie mieliłam maku, a pudding to jest taki gotowy deser, można go kupić w sklepie, szukaj przy jogurtach... pozdrawiam:)
A ten pudding to po naszemu niby co? Jakiś gotowy deserek budyniowy? Może sprecyzuj?
Ciasto jest fantastyczne !
W przepisie przecież wyraźnie napisałam, żeby toczyć w rękach małe kuleczki (wielkości orzecha włoskiego) i układać je na blasze w dużych odstępach, ponieważ się rozpływają.
smakowicie wyglada. Mam tylko jedno pytanie, czy ten mak ma byc wczesniej zmielony? Z gory dziekuje za odpowiedz
Ciesze sie bardzo ze wam smakowal,mam nadzieje ze nastepnym razem sie uda.Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Czy zamiast mięsa z zająca można użyć mięsa z królika do przygotowania tego gulaszu?
super . bardzo mi sie podoba
A , ja jeszcze daje paprykę w proszku , słodką i ostrą, albo trochę harissy.
Ooooo, leczo z cukinią robię bardzo często , pychota !!!! Tylko ja wolę cukinię pokrojoną w dość dużą kostkę, ale twoje też super wygląda :)
wykrzystałam przepis na masę , tyle że nie dodałam kremówki, po prostu wiórki namoczone w kefirze + tężejąca galaretka . Powiem tyle: połączenie znakomite !! leciutkie i delikatne w smaku, po prostu pycha!
Ciastom bardzo dobre. Trochę je zmodyfikowałam, a mianowicie:
- jabłka wzięłam ze słoika, moje, prażone, słoik 0,9 l - akurat jeden się nie zamknął, dałam do tego 2 galaretki agrestowe, rozpuszczone w 1 szkl. wody
- użyłam śmietany kremówki 30% 2 kubeczki po 200g, ubiłam śmietanę, potem dodałam tężejącą galaretkę cytrynową - 1 galaretka rozpuszczona w odrobinie wody /może 1/4 szklanki było/
- po wierzchu posypałam "sieczką czekoladową'