Drogie panie,Paola i Ada,wydaje mi się ,że obie popełniłyście błąd.Niech się Paola wypowie,bo to jej (no,teściowej) przepis.Jednak z doświadczenia wiem,ze cukinie do sałatek nie szatkuje się,tak więc mogą pozostać półkrążki (bardziej prawidłowo-półplasterki).Jeśli cukinia jest młoda,nie przerośnięta,to i plasterki.Cebula,owszem,może być szatkowana,ale pokrojona w piórka czy plastry też będzie dobra,a może bardziej wyrazista.
Paula się pomyliła,gdyż co innego podała w opisie składników,a co innego w opisie wykonania.Ada natomiast przyjęła pierwszą,błędna wersję "poszatkowanej"cukiniii jako właściwą.Zwróciła Pauli uwagę na nieścisłość,ale 'nie w tą stronę>
No to i było na tyle/Ufff.
Pomyliłem się..gram
Tiaaa zupka dzieciństwa ile ja łez wylałam jedząc zacierki na mleku ! Do dzisiaj widzę jak słone kropelki kapią do mleka a mama z babcia pilnują mnie kręcąc się po kuchni .. Ech smak dzieciństwa
.
Przepyszna zupka, a kluseczki pierwsza klasa :-)
Sosik przepyszny
Wyszedł mi dość rzadki, bo miałam zwykły jogurt, z jogurtem typu greckiego na pewno wyjdzie super :)
Też zmodyfikowałam przepis - mniej marchewki - dałam tylko jedną. Startą i posoloną cukinię odstawiłam na ok. 10 min. a później odcisnęłam z nadmiaru wody. Dodałam cebulę, ząbek czosnku, troszkę przypraw. Cukinia mimo odsączenia puściła sporo soku więc dałam ok. 10 łyżek mąki. Przepyszne są takie placki :) Podałam z sosem czosnkowo-koperkowym.
Takie słoiczki jak po dżemach to około 10 -13 sztuk na porcję.
Była
Ogórki wyborne!!!! Dałam trochę mniej chili. Jeden słoik mąż dzisiaj spałaszował przy okrzykach "moja Michałowo!!!!" Dla tych co oglądają Ranczo wiedzą, że to oznacza najwyższy podziw w kulinariach
.
Ogóreczki naprawdę pyszne. Dziękuję za przepis.
A le musi być pycha:)))
80 dag margaryny?
A ile małych słoiczków przygotować ?
Aż ślina mi cieknie. W tym roku wypróbuje. Chyba, że znowu zapomnę :) Oczywiście w wersji pasteryzowanej.
Jakoś nie potrafię się przemóc do takich dojrzewających, surowych ciast, ale to nie znaczy, że sam do nich nie dojrzeje. Z czystej ciekawości warto sprawdzić. Tylko kiedy dodać te jaja? ;) Jakoś nie mogę się ich dopatrzeć...