A ja znalazłam sposób na połączenie codziennej krzątaniny z czytaniem -słucham audiobooków.Gotuję,prasuję,sprzątam i słucha,słucham,słucham. Wciągu 2 lat "przeczytałam" ok.180 książek.Nic mnie to nie kosztuje bo w mojej bibliotece jest dział z audiobookami. Oczywiście czytam też "papierowe" książeczki ale tu mam znacznie mniejszy przerób)))))
Pozdrawiam gorąco wszystkich czytaczy.
Rozumiem że serek topiony ma się rozpuścić? nie za dużo tej śmietany?
Oj jak miło koleżanko, że i Tobie przypadło w gust smarowanko
zdrowe to może nie jest, ale podobno to co nie zdrowe jest najlepsze ha ha Dzięki za komentarz
ok
Tak jak w przepisie, tuż nad składnikami;) - duża blacha 30x40cm
rodzinka okreslila danko mianem rewelacja,prosty,zaskakujacy smak i efekt,nawet z uzyciem zielonej,mrozonej fasolki,bo tylka ta dysponuje,dziekuje.
Forma o jakich wymiarach?
bardzo pyszny bogracz. Na pewno jeszcze do niego wrócę. Dodałam małe szuszone i baaardzo ostre papryczki chili. Pychotka.
robiłam już nie jeden raz. Są bardzo dobre.
bardzo mi miło!
looliii
Dziękuję za opinię :-)
Witam,
wczoraj zrobiłem po raz pierwszy wino w tego przepisu, mam tylko pytanie, bo nigdy wina domowego nie robiłem, a mianowicie po jakim czasie winno powinno zacząć pracować i woda w rurce powinna zacząć bulgotać? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Zrobiłam dzisiaj na obiad z małymi modyfikacjami: sos sojowy ciemny bo taki miałam, ocet zwykły i marchewki dwie a brak selera (wszystkie zmiany siła wyższa ;) ) Podałam z ryżem. Wyszło ciekawe, dobre danie aczkolwiek mnie nie zachwyciło tak jak męża. Do sosu bardziej pasowałaby mi śmietanka kwaśna :)
Danie wyszlo bardzo smaczne,lekkie i sycace.Uwazam,ze 500g makaronu,to za duzo ( zalezy na ile osob ). Moje opakowanie makaronu wazylo dokladnie 107g, pozostale skladniki jak w przepisie,tylko dodalam mniej fasolki,poniewaz na ta ilosc makaronu danie byloby za bardzo fasolkowe. Polecam! Szybko,smacznie i zdrowo!
jeśli tylko będzie wino w domu zrobię te naleśniki! ;)