Jest mi niezmiernie miło że skorzystałaś z tego przepisu i że jesteś zadowolona,śliczne są te Twoje pierniczki..Jeżeli chodzi o lukier ja robię z białka i cukru pudru (1 białko + szklanka cukru pudru) a wzorki rysuję wykałaczką.Wcześniej robiłam lukier z cukru pudru i wody,przy odpowiedniej gęstości też dobrze się rysowało ale ten z białkiem jest bielszy i chyba lepiej robi się nim wzorki.Mam nadzieję że trochę pomogłam.Pozdrawiam.
Robiłam podobnie, ale ziemniaki pokrojone w plasterki po krótkim obgotowaniu obsmażałam na patelni do zrumienienia i dopiero wtedy wkładałam wraz ze szczupakiem do zapiekania (oczywiście ze śmietaną). No i ziemniaków dawałam tyle, aby wraz ze szczupakiem stanowiły porcje obiadowe. To danie robiłam na wzór podpatrzonego w latach 70-tych w jednej z olsztyńskich restauracji - wtedy bardzo dobrej.
Ta przegryzka jest najsmaczniejsza, kiedy jest jeszcze ciepła. Robi się ją bardzo szybko. Można przygotować wsześniej, potem do piekarnika - ciach ciach i gotowe :-)
Nieraz musimy zaryzykować,a tobie widzę że się udało.Pozdrawiam
Bardzo dobra sałatka do świeżej bułeczki z masełkiem. Polecam. Ja ją znam z książki "Biblioteczka Poradnika Domowego" z przepisów czytelników z 1995 roku :) Pysznaaaa....
Por po posoleniu i odstaniu nie jest gorzki. Jest dość dużo śmietany, która też łagodzi ostrość warzywa.
Pora do sałatki zawsze zalewam wrzącą wodą i na sitko,solony szybko gorzknieje.
Bardzo fajne danie typu dwa w jednym. Do tego zasmażana kwaśna kapusta i nic dodać nic ująć dla dobrego obiadu. A przede wszystkim szybko się robi.
Mięso super a najważniejsze, "samo" się robi. Odpada polewanie, przewracanie i ilość soli (z czym miałam zawsze problemy).
Początkowo robiąc sos wydawał mi się dziwny, słodkawy i nie za dobry ;) Ale gotowy z makaronem, serem i przyprawami był całkiem pyszny :))
Super ciacho! Trochę bałam się, że przez capucino będzie gorzkie (bo osobiście uwielbiam słodkie), ale naprawdę nie zawiodłam się. Świetny przepis. Pozdrawiam
Krysta zdradź mi twoją metodę lukrowania --- bo tobie wychodzą linie jak malowane a nam lukier spływał z pierników i musiałam go zagęszczać a patyczki nie zdawały rezultatu. Zaś gotowe lukry szybko gęstnieją . Ja wraz z dziećmi używałyśmy także pisaków lukrowych- ale od wyciskania bolały nas ręce .Pozdrawiam i dzięki za wspaniały przepis
Pierniczki są przepyszne- najlepsze jakie jadłam. Zgapiłam się z ich pieczeniem i myślałam , ze na święta będziemy łamać ząbki . A tu miła niespodzianka - już po 4 dniach po upieczeniu nie mogłam oderwać dzieci od pojemnika z pierniczkami . Mięciuchne ( prawdopodobnie z powodu śmietany w składzie ), jaśniuchne , po prostu PYCHOTKA !!!! Moja rada nie piecz za długo , bo szybko przypalają się na spodzie i wtedy są twarde----- ja piekłam ok 5 min i to w zupełności wystarczy .POLECAM nie tylko na święta .
Mi wyszło ponad 200szt z 1kg mąki