Też tęsknię do takich świąt, gdzie świat jest prawdziwie magiczny i całe życie tętni magią i tajemnicą... Ach!...Ale jedno będę miała- wilka (no pół wilka) na wieczerzy! Dziękuję za te chwile zaczarowanego czasu...
w większości książek kucharskich ta sałatka nosi nazwę "żydowskiej"
Zapomniałam o pestkach, już edytuję przepis :)
Michell,miałaś do zjedzenia jeszcze indyka,który też Ci nie smakował,ale kosztując i kurczaka i indyka to z głodu chyba nie zemdlałaś.Może Ty drobiu nie lubisz?Logujesz się dzisiaj i pod dwoma przepisami piszesz negatywne komentarze.Coś tu chyba nie tak.
Świetna sałatka , bardzo polecam
Znam tę sałatkę- robiła ją zawsze na Wigilię śp. mama mojej koleżanki.Przepis pochodził z Wilna.U nich w domu nazywała się sałatką winegret.
Przepis ląduje w ulubionych, pozdrawiam
Kartoflaki upieczone,szczelnie zamknięte czekają na święta.To prawda co pisze autorka przepisu są bardzo kruche i smaczne.
Śliczne te choinki
Chlebuś 1klasa,zrobiłam z połowy porcji,wyszły mi 2 średnie chlebki.
witam.no niestety ten indyk mi nie smakował,nie był moze najgorszy ale żadna rewelacja.
witam.mi osobiście ten kurczak wogule nie smakował.marynowałam go przez cała noc ,przez co kurczak tak nasiąkł tym sosem sojowym ze smak i zapach zabijał.moze trzeba go krucej marynowac,zeby ta marynata tak bardzo nie wsiąkała.ja osobiscie dzis jestem głodna przez ten nieudany obiad:(((((
pyszności:)
bardzo smaczna ta sałateczka