Właśnie zrobiłam i zjadłam. Dla mnie niebo w gębie! Takie proste a takie smaczne! Ja użyłam tylko różyczek kalafiora i brokuła - wyszło super!
Ciasto faktycznie rewelka :)
Pozdrawiam i dziekuje za przepis
Wkn - Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź - teraz będę mogła spokojnie brać się do pieczenia i mam nadzieję że będą pyszne ( mimo że dzisiaj 13 ! ) Ten fatalny przelicznik podała Dominika 9791 - współczuję temu kto z niego skorzystał ! Jeszcze raz dziękuję
Dziękuję Beniu:)
Mylisz się:)zareagowałam normalnie,tylko mnie zdziwiło że akurat krytykujesz moje przepisy,wczoraj się zalogowałeś i od razu krytyka ,ja się uczę i wstawiam przepisy rodzinne,jeżeli ktoś ma ochotę to je próbuje,nikogo nie zmuszam,jest na Tej stronce dużo super przepisów,każdy ma wybór.Tym bardziej masz okazję:))robić zdjęcia swoich przepisów,przed świętami okazja super,bo dużo się wszystkiego szykuje.Nie mam zamiaru z Tobą rywalizować:) moje przepisy nie są trudne, każdemu wychodzą.Nie wiem co brakuje mojej galarecie,może mnie oświecisz,bo moim zdaniem wygląda normalnie.
wyglądają smacznie, mam nadzieję że tak samo smakują:)
Witam, niebieska różyczko- pomiń komentarze osoby, która zjadła rozumy wszystkim tym, którzy są na "NIE". Trzeba pokazać swoje przepisy, a nie krytykować te, których się nie wypróbowało. Głowa do góry -- ja osobiscie korzystam z Twoich przepisów i nie zamierzam przestać , bo ktoś się czepia tak sobie bez powodu. Pozdrawiam
Urszulko, trzeba włożyć surowe filety, nie smażyć wcześniej. Pozdrawiam i Wesołych Świąt:)
a co do pieczenia to ja pieklem w 220 stopniach przez 12min i starczylo.. nie wiem czy to zalezy od piekarnika czy jak, ale wyszla rewelacyjna:D
Widzą, że impulsywnie reagujesz na uwagi, a nerwy niestety źle wpływają na kuchenne efekty, to po pierwsze. Po drugie czytając Twoje przepisy odniosłem wrażenie, że nie są one adresowane do osób, które rozpoczynają przygodę w kuchni. Są zbyt pobieżne a więc adresowane do doświadczonych kuchmistrzów. Po trzecie wreszcie w moich spostrzeżeniach nie było ani przez chwilkę ani krzty złośliwości, jak bum cyk cyk. Wyzwanie przyjąłem, jednak w tej chwili ze względu na przygotowania świąteczno- sylwestrowe nie mam na nic innego czasu, więc doświadczeniami mam nadzieję wymienimy się już w Nowym 2009 Roku. Pozdrawiam i Pomyślności.
Też nie klaruję galarety jeśli nie ma takiej potrzeby a na ogół nie ma. A już napewno nie ma mowy o pielusze, tetrowej czy nie tetrowej. Jakoś pieluchy nie kojarzą mi się z jedzeniem tylko raczej z wydalaniem . Mam kilka sitek i zawsze jakieś się nadaje do przecedzenia.
A z żelatyną dotychczas nie próbowalam gotować bo mi to nie przyszło do głowy poprostu jednak skoro mówisz Niebieska Różyczko że tak robisz to napewno skorzystam z Twoich doświadczeń i spróbuję następnym razem zagotować. W końcu po to jest to forum żeby wymieniać doświadczenia.
no nie moge.. pyszna pizza! wlasnie ja jem.. az niedowierzam ze sam ja zrobilem:D mialem taka ochote na pizze, ale taka wlasnorobiona a nie z pizzeri i przypadkowo natrafilem na ten przepis.. tyle pozytywnych, zgodnych komentarzy, ze grzech jej nie zrobic:) mmm zachwycac sie tylko mozna, polecam!!
Przepyszne!!!
szkoda, że nie napisałaś o jak małą foremkę chodzi. Może umieśc jakieś zdjęcie jak w innych swoich przepisach?