basia19, ale piekne Ci wyszly te pralinki a jak apetycznie wygladaja
Pasta wypróbowana i smakuje całej rodzince - wącznie z synkiem niejadkiem owocowo-warzywnym. Wielkie dzieki!
Mam dwa pytania:) Czy zamiast mielenia miesa mozna je zmoksowac? Nie mam nic czym moglabym je zmielic. A drugie, to na ile pasztecików wychodzi tego ciasta i farszu? Dziekuje z gory za odp :)
Nie smakowało mi ;/
zukuska, ostatnio ktoś wstawił komentarz, że nawet na kremie marcepan się topi, ale wydaje mi się że chodzi tu o ozdoby, jeżeli pokryjesz cały tort marcepanem to chyba się nie stopi. Ja kiedyś też pokrywałam cały tort i nie pamię tam czy mi się topił, ale chyba nie. Pierwszy raz zauważyłam takie "zjawisko" jak kładłam ozdoby na bitą śmietanę, to nawet kupne srebrne perełki się topiły.
Patysiu nareszcie udało mi się zrobić praliny z lejącym nadzieniem, ale zrobiłam to po swojemu (tak jak już pisałam gdzieś wcześniej) tzn. jak wlałam nadzienie, to foremkę wstawiłam do zamrażarki, aż nadzienie stwardniało (w przeciwnym razie czekolada wylewana na lejące nadzienie po prostu się w nim topi), jak już było wystarczająco twarde wtedy zalewałam górę czekoladą i już nie wstawiałam do zamrażarki tylko do lodówki, ma to jedną zaletę, takie praliny wyjęte z zamrażarki i zalewane płynną czekoladą szybciej twardnieją, bo środek jest na tyle zimny, że górna warstwa można powiedzieć od razu tężeje. No to teraz dopiero zacznie się "pralinkowanie". Zapomniałam dodać, że miałam pralinki z niespodzianką, bo do każdej przed wlaniem nadzienia włożyłam suszoną żurawinę i muszę powiedzieć, że w smaku przypominały mi "malagi" pychotka. Jeszcze raz dziękuję Ci za to że podzieliłaś się z nami przepisami na pralinki, pozdrawiam Basia.
Witaj, Sceptyczna!
dzieki za miłe słowa i ciekawy opis kulinarnego widzenia Ameryki. Ja niestety nie mogę Ci pomóc bo nie jestem mistrzem przepisów, ale tu pewno znajdziesz całą masę kulinarnych recept. Zapraszam do korespondencji! Miło jesli sie znów odezwiesz! Pozdrawiam z dalekiego Gdanska!
Marengo
PS. Dobry numer z tym "cooking meat"!
zornica- przepraszam przeoczyłam te jajka. Dodajemy 4 jajka.
pyszna ta salatka
a nie ma mowy w przepisie o zadnym kminku a szczypiorek uwielbiam polecam
w sam raz na wigilię!
Ja również robię podobną ale bez jajek, w zamian daję pokrojoną w kostkę pekinkę i troszkę posiekanych orzechów włoskich... PYCHA!!!!
Zawsze błyskawicznie znika z półmiska...
aha, jeszce jedno zapomniałam dodać - nie ma szans na spróbowanie jej na następny dzień po upieczeniu.... pozostanie tylko jej wspomnienie :)
witam! Mam dwa pytania. Marcepan zrobiłam, siedzi już w lodówce zabarwiony galaretkami na różne kolory. i tu mam pytanie jak i ile czasu można przechowywać marcepan (można więcej niż tydzień?trzymam w lodówce bo normalnie to chyba by usechł i nic już z niego nie wymodeluję?). Teraz mam pytanie nr dwa:): wiem że nie kładzie sie masy na krem ze śmietany, a więc na jaki? ( czy można na taki kupny, który miesza się z mlekiem i masłem?). Mam plan robić tort z power rangers dla chrześniaka, więc cała góra tortu musi być obłożona marcepanem- pytanie czy pod marcepem może być krem czy kłaść go na biszkopt bezpośrenio?Dziękuje za odpowiedzi