a taki mi wyszedl torcik :) dzis masa wyszla za bardzo gumowa, kurcze, za kazdym razem inna mi wychodzi ;)
Też robię takie ogórki od lat, ale z 5 łyzkami octu, są faktycznie wyśmienite ( i dawałam przepis na WŻ bo nie wiedziałam że Alidab wcześniej już go dała) pozdrawiam autorke przepisu!
Ja robię takie kotlety, ale bez kapusty. Wydaje mi się, że są bardziej zwarte i nie rozpadają się, jeśli ziemniaki ugotowane są dzień wcześniej.
Przepisik wypróbowałam w wariancie z żeberkami. Wyszło pyszniutkie i wszystkim smakowało. Dzięki za nowy pomysł na obiad :)
Tak, masy gęstnieją i ładnie zastygają pod wpływem chłodnej temperatury w lodówce. Cały tort w końcowej fazie jest zwarty i ładnie daje się kroić.
Przepis bardzo ciekawy - nietuzinkowe połączenie, ale skoro śledzie świetnie się komponują z rodzynkami, to podejrzewam jeszcze lepiej będą ze śliwkami kalifornijskimi.
Ja też zrobiłam z dwóch torebek truskawek mrożonych (2x400g), dałam dwie galaretki (bo myślałam, że skoro podwajam porcję truskawek, to muszę też podwoić porcję galaretek), ale budyni nie podwajałam (bo tylko 2 miałam, z cukrem zresztą - za to mniej cukru dałam do truskawek). Ciepłą masa mi nie zaczęła gęstnieć, więc dodałam żelatyny, ale chyba niepotrzebnie, bo truskawki ładnie stężały w lodówce i bez problemu się kroiły. Na górze ubita śnieżka+ gorzka czekolada.
Polecam - proste w wykonaniu i efektownie się prezentuje
hmmm na pewno wyproboje dla mojego bobaska
Niestety,moje marzenie o zjedzeniu W-Z się nie spełniło;-(Biszkopt owszem pięknie mi wyrósł ale to było tylko złudzenie,bo w środku był w sumie upieczony ale jakiś zbity i na wierzchu była skorupa pózniej długo,długo nic i na dnie ciasto.......;-(Musiałam coś pokręcić ale niby wg.przepisu robiłąm wzystko,cóż zdarza się!Szkoda bo uwielbiam w-z ale narazie musze się rozkoszować nią ale tylko z cukierni;-)Pozdrawiam!