Barbat, polecam dynie! Jest rewelacyjna. Albo cwiartki jablek, tez sa swietne! Pozdrawiam.
Świetny przepis bardzo szybciutki i prosty i rodzinka najedzona !!!
ciekawy przepis :) spróbuję.
Ooo jaki ciekawy przepis.Napewno wypróbuje .Pozdrawiam
dzięki Dorotko za informacje :)
Boski,boskie i jeszcze raz boskie ,własnie zajadamy całą rodzinka.Dzieciaki zachwycone ,robiłam ze sliwkowa nutella (przepis z WŻ),rogaliki sa przepyszne!!!!!Dziekuje za tak wspaniały przepis.
papryka pychota, zrobiłam z podwójnej porcji, a i tak już 1/3 poszła. W przyszłym roku chyba jeszcze zwiększę proporcje ( albo przestanę częstować)
Ja użyłam Gorący Kubek Knorra - Cebulowa
gruszki zrobiłam,jeszcze nie wiem jak smakują ale zalewa - REWELACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Zostało mi pół słoiczka - co do niej wsadzić na szybkie spożycie, bo szkoda wylewać. Doradźcie proszę.
Roztwór powinien wyrosnąć w pierwszy dzień. Potem opada. Potem już się tylko zakwasza. I dokładnie jak opisałeś - zmienia się warstwami i bąbluje. No i pachnie nader intensywnie. I rzeczywiście robi się luźniejszy - nie ma to wpływu na ciasto chlebowe. Można go już używać - trzeba tylko pamiętać o ogrzaniu (doprowadzeniu do temperatury pokojowej).
Babolik, cieszę się bardzo że zrobiłaś barszczyk:)Pozdrawiam wszystkich
nie wiem czy mi dobrze wyszedł ten zakwas; zrobiłem go zgodnie ze wskazówkami;
po kilku godzinach na dole naczynia utworzyła się warstewka jakiegoś roztworu (i to chyba dobrze, bo gdzieś na zdjęciach widziałem taki sam efekt), natomiast po 3 dniach wasrtwy mąki i tego roztworu zamieniły się miejscami tzn. roztwór powędrował do góry a mieszanina mąki na dół; przemieszałem i odstawiłem; nad ranem widzę to samo;
do tego widać było że zakwas "pracuje" (babelkował itd.); miał już dość intensywny zapach;
przelałem do słoika, zakręciłem i do lodówki;
teraz się tylko zastanawiam czy wszystko oki i czy to jest używalne;
aha całość straciła na swojej gęstości w stosunku do tego co było na samym początku;
proszę o podpowiedz czy tak powinno być;
pozdrawiam