No trudno,każdy z nas ma po prostu inny gust jednemu będzie smakować drugiemu mniej.
Bardzo się cieszę ze i tobie amos2009 smakowało.
ja robiłam!!!!! jest przepyszny!!!!!!!! mmmm normalnie pycha!!!! dziękuję autorce
Mi taki smakuje jak i mojej rodzince :) A oryginalnej chińskiej potrawy z restauracji orientalnej jest ciężko przepis zdobyć, moja koleżanka długo pracowała w takiej restauracji i pracownicy na kuchnie wchodzic nie mogli
i nigdy się nie dowiedziała jak oni przyrządzają nawet ta pyszną surówkę ....
witam :) bardzo się cieszę że wszystkim smakował domowy kebab :) tak-potwierdzam poprzedniczkę- to jest bez różnicy czy pieczemy na blaszce czy na kratce, ja piekę na kratce z tego względu że blaszke mam małą, tzn ma dziwnie scięte brzegi tak że używam jej tylko do pieczenia mięsa czy niedużej pizzy. POzdrawiam
Basiu, nie zniechęcaj się :-)) !!! Może poprostu, te foremki są za głębokie??? Ja mam takie serduszka z IKEA i faktycznie z nich nie wychodzą mi "gładko" i porównując je do innych stwierdziłam, ze są za głębokie i z tą formą dam sobie spokój:-))
Witaj madzia81! bardzo się cieszę że ciasto uratowane. Ja to ciasto piekłam chyba z 10razy i za każdym razem mi wyrosło jak na zdjęciu, zawsze wykładam jeszcze gorące ciasto z blachy na deskę i nitką przekrajam na pół. Następnie spód wkładam z powrotem do blachy daje masę budyniową na to 2 część ciasta, wiśnie i zalewam stężałą ale nie zastygniętą galaretką wszystko to odbywa się w blaszce i nie ma mowy aby galaretka się rozlała. AHA i ciasto nawet po upieczeniu jest MOKRE nie suche!!! mam nadzieję że gością bedzie smakować
Tak, sos podaje się osobno. Można zamiast sosu użyć np ketchupu lub innego ulubionego sosu. Ja robię ten, bo ten najbardziej mi smakuje.
Aleksandra1973, tak ale musisz wiedzieć, że te co wkleiłaś linki to wcale nie silikonowe tylko gumowe. Ja właśnie ostatnio kupiłam takie 3 foremki, wśród nich jedna była z firmy "Fackelma" i wszystkie wylądowały w śmietniku, dlaczego????????? bo po wyjęciu pralinek tak śmierdziały gumą, że nie nadawały się do spożycia, więc odradzam takie foremki. Na opakowaniu musi pisać że to silikonowe. A swoją drogą to ja niestety już się zniechęciłam do pralinek (a już myślałam że z silikonowej foremki mi powychodzą fajne, ale niestety), wczoraj właśnie robiłam z cappuccino, kokosem i kawowe i jedynie w całości wyszły mi kawowe, a to dlatego że miałam więcej czekolady i cały ten "krem" zrobił się twardy i dlatego praliny powychodziły w całości. Natomiast z kokosem czekolada się połamała, a z cappuccino trzeba wyjadać łyżeczką, po prostu środki są zbyt miękkie i jak wyciskałam praliny to czekolada popękała, a środek "wypłynął". Nie wiem patysiu jak Tobie się udaje powyjmować praliny z lejącym nadzieniem w całości. W PAN-ie są takie foremki (w opisie pisze tak ". płynne i półpłynne nadzienia wygodniej jest napełniać przy pomocy specjalnego dozownika, wylać na praliny czekoladę i starannie zasklepić praliny metodą przeciągnięcia czekolady,włożyć formę do lodówki. Po zastygnięciu pralin formę obrócić i wytrząsnąć gotowe praliny)
Może z tych foremek rzeczywiście praliny "wypadają" bez problemu?, ale te foremki mają jedną wadę są bardzo drogie (59 zł i trzeba jeszcze doliczyć 22% Vat-u i koszt przesyłki)
Serdecznie dziękuję, na zdrowie :)
Cieszę się, że Ci smakowały :) Ja praktycznie do wszystkiego dodaję czosnek, jako że cała moja rodzina po prostu go kocha. Właśnie kombinuję przepis na chleb czosnkowy, chociaż może lepieij byłoby napisać - czosnek chlebowy ;)
Lubię zupę buraczkową najbardziej zimą,słyszałem że można zawekować potarkowane buraczki ale jak to nie wiem.Proszę o przepis i pozdrawiam:M.
przepis na 6+ łatwo, pysznie i szybko POLECAM
http://mojewypieki.blox.pl/2008/10/Paluszki-Wiedzmy.html i przepis i zdjęcie