Kasiu mama zawsze przeciska ser przez praskę do ziemniaków,mąki do tych klusek nie dajemy,tylko jajka.
patysiapysia, jeśli możesz to napisz gdzie kupiłaś tę żółtą foremkę z serduszkami, kwadratami i kołami (to chyba plastikowa)?
Ja staram się wybierać jak największe jajka,aby białek było więcej i wylewam gdy już jestem pewna że wkrótce sernik będzie już gotowy do wyjęcia z piekarnika.
ja może spróbuje pomóc, bo czasem mam ten problem ale u mnie to wina ziemniaków jest zauważyłam. Obecnie jestem na terenie Irlandii i tutejsze ziemniaki sa obłędne , mają bardzo duzo wody w sobie itd. i robiąc z takimi ziemniakami faktycznie ciasto się rozłaziło było zbyt miękkie,papkowate.Więc może to wina ziemniaków , a nie sera . Bo ja kupuję polskie sery jakie są dostępne i obojetnie z którym robie wychodzi .pozdrawiam
Jolka smalec super dzisiaj sie wszyscy zajadaja (hm wiem że piątek) naprawde super pozdrawiam
Witam pięknie.i wszystkim dziękuję, za tak pozytywny odzew ..oraz za wykorzystanie mojego przepisu... Pozdrawiam...
mniam mniam :)
Dziekuję, za wypróbowanie ...i pękne fotki. Pozdrawiam.
Robię je w małej tortownicy
Teciu powinno wyjść dobre. To ciasto w tortownicy wychodzi po same brzegi.
Mam jeszcze pytanie do Autorki przepisu dotyczące sera:ja go przetarłam przez sitko więc może w tym tkwi błąd
.
Ja mam takie pytanie ile mniej wiecej tego wyjdzie :) tak akutat na jedna foremke po toffifee? :)
Taki ser dałam, zachowałam proporcje wagowe i się kleiło koszmarnie.A ponieważ i tak do wywalenia to dla eksperymentu podsypałam mąką ziemniaczaną - przestało się kleić.Może trzeba dodać trochę ziemniaczanej???
W sezonie zaraz po wlaniu ciasta na patelnię dorzucam na wierzch garść (mniej więcej) borówek amerykańskich. Mmmm niebo w gębie