Dla Krysta
Piękne te Twoje torty.Ja zrobiłam zwykłą masę z masła i podzieliłam na pół do jednej dałam(babci rada) sok z buraka.
Polecam
Moja babcia też taką robiła! Dziękuję Różyczko za przepis, może po latach przypomnę sobie ten smak i sama zrobię taką dynię!
Bardzo, bardzo, bardzo dobre!
Dokładnie tak jak piszecie."2 pudelka twarogu"-Jakie pudelka?Ile tego twarogu?Co to za twaróg?"Zawinąć nie do końca wlożyć twaróg"-co zawinąć???Kobieto,popraw przepis,albo to co miało nim być i popraw błedy bo ciężko się czyta.Przepis zupełnie nieczytelny,a szkoda,bo zapewne przydałby się wielu osobom.
zaraz będę robić tę szarlotkę po raz drugi. REWELACJA!!!
Proszę więc przygotować wg mojego przepisu - czyli na kilogram buraków około 7 litrów wody i dodać dokładnie wszystkie składniki, o których napisałam. Jeśli barszcz będzie paskudny, wstrętny i niezjadliwy - usunę przepis i uchylę kapelusza.
To jest ryby na zimno .Polecam
Czy skórki bez problemu się rozpadną?? własnie zacząłem dusić, mam tylko pytanie jako facet laik: mieszać czy nie?? czytalem różne opinie...pozdrawiam!!
Smaczna kapustka, polecam
zapomnialas dodac ze po zalagowoaniu na WZ staje sie wiedzma i mimo to dalej sie loguje :) hehehehehe
Dorotko sypanie ryżu w kształcie krzyża nie jest kwestia obrzędową i nie ma nic wspólnego z religia, poprostu sypiąc w ten sposób odmierzasz ilasc ryzu, ktora powinna byc dodana na dana wielkosc paellery, a pozatem masz pewnosc, ze jest mniej wiecej rownomiernie rezsypany, a jest to wazne - przynajmniej przy robieniu tradycyjnej paelli Valencianskiej, poniewaz po dodaniu ryzu juz sie jej nie miesza wiec gwarantuje to rownomierne rozlozenie go, dodanie rozmarynu jest tez wazne bo nadaje specyficzny smak, bez dodania rozmarynu poprostu wyjdzie ci najzwyklejsze rizotto.
a jesli chodzi o sprawe przyznawania mi racji, to nie tak jak myslisz Dorotko poprostu skoro jest to przepis na paelle Valenciane to chcialam poprastu wyjasniec jak naprawde sie ja przyzadza - wierz mi ze Valencianczycy naprawde maja obsesje na jej punkcie i caly proces jej robienia to jak by rytual, wszystko dodaje sie w odpowiednich proporcjach i w odpowiednim czasie i pewnie dlatego jest tak pyszna, zycze kazdemy zeby mogl kiedys sprobowac orginalnej paelli przygotowywanej przez hiszpana - pychota
MonikaK - w mojej rodzinie "kartoflak" musi być na stole w Wielkanoc i Boże Narodzenie, dość często zastępuje poprostu zwykły chleb :) My nazywamy te cudo poprostu "Pieróg".
martanysa,moje niejadki pałaszują,do dna.zwłaszcza teraz warto taka zupkę serwować,przemycając wiecej czosnku.pozdrawiam.