;) będzie słodsze i może nawet pyszniejsze.
:) można tylko żeby nie były zbyt wodniste.
bo masło powinno mieć temperaturę pokojową i być mięciutkie. wtedy farsz rozsmarowuje się bez żadnego problemu. Wyciekania odrobiny karmelu i przypieczenia się go, choćby od spodu uniknąć się nie da. jeśli tylko to cię zniechęciło, to w sumie współczuję ;) bo to pyszna rzecz i szkoda ze tak łatwo zrezygnowałaś.
Brawo Marengo !!! Świetnie napisane, dynamiczne i dowcipne. Pozdrawiam cieplutko, Aleex.
Truskawka mozesz. Ja tez robie w tortownicy tylko z polowy ciasta i kremu [ smietany]
Skąd mam wziąć tą maszynę?? Nie można jakoś prościej??
Hehler Elisabeth w moich przepisach, w dziale alkohol znajdziesz metody otrzymywania wódki ze spirytusu a oto link:
http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis35945.html
Moim zdaniem to najprawdopodobniej wina proszku do pieczenia. Może mieć wpływ też użyta mąka.
Właśnie ja bym też zrobiła takie śledzie..ale.. jest jedno ale chyba ich nie zrobię wcale..bo też chciałam wiedzieć ile muszą stać w tej
zalewie..a jak widać Cletti czeka na odpowiedź już....prawie rok....ja proszę o szybką odpowiedź! pozdrawiam.!
Kluko, na pierwszym zdjeciu jest krewetka ugotowana i juz nic sie z nia nie robi:) Na drugim zdjeciu jest surowa, zamrozona i ta trzeba zagotowac, albo usmazyc. Scampi, albo krewetki krolewskie sa super do smazenia. Kazda krewetka surowa ma szary kolor, przy obrobce termicznej zmienia sie kolor na rozowy. Pozdrawiam :)
Właśnie dziś robiłam na obiadek ten ryż..pyszniutki...też dodałam do jabłek brzoskwinie..z własnego ogrodu..wszyscy się zajadali....
syn poprosił o repetę...następnym razem zwiększę porcję..palce lizać !!Pozdrawiam Cię Łosos!!
.Ania.
Tak agik, potrzebne sa normalnie duze krewetki, gotowane i moga byc mrozone w skorupkach, albo obrane. Ja czesto kupuje nie obierane i mrozone, uwazam ze sa bardzo smaczne. Teraz rozumiem co masz na mysli z tymi kokotailowymi, tak bywaja takie jak skwarki. To sa najmniejsze i najtansze gatunki. Jak masz juz te male, to tez mozesz je uzyc do tej potrawy. Najlepiej jednak smakuja swiezo oczyszczone, beda jedre i soczyste.
Oponki to ja będę miała ale na brzuchu od tych wszytkich pyszności...