już wiem co zrobię z białkami pozostałymi po adwokacie, dzieki :)
Mam pytanko: czy można by było zamiast koperku dać np., pietruszkę albo szczypiorek
. Bo niestety w tym kraju gdzie obecnie mieszkam nie ma koperku, a zapomniałam sobie kupic nasion kopru, by móc sobie tutaj zasiać
. Z góry dziękuję za odpowiedż
Jaki śliczny samochodzik!!! Jestem zachwycona.Za miesiąc mój synek skończy 2 latka i może bym się pokusiła na taki torcik...?
Tylko o ile same słodkości mi się raczej udają to zdolności manualnych nie mam
!A jak mi nie wyjdzie-to będzie plama!!1
odkąd zrobiłam tę sałatkę po raz pierwszy stała się moją ulubioną ![]()
przepyszna !!
Dziekuję bardzo Renataz36 za pozdrowienia i miło mi bardzo, że surówka Wam na tyle smakuje, że do niej wracacie.
Twoja sałatka gyros Renatko na stałe zagościła w moim domu i jest najulubieńszą sałatką mojej córki, która wcina ją na zimno i na ciepło :)
wygląda pięknie i już wylądowała w ulubionych bo będzie w sam raz jak białka zostaną :)
Mama mia, rzeczywiscie! To ja nic o tym nie wiedzialam:((( Przepraszam anay i dziekuje mint za informacje. Dla mnie to dziwne, ale rzeczywiscie tak jest. Pozdrawiam
A przy okazji ja tez zajrzalam na Wikipedie i poczytalam troszke o http://pl.wikipedia.org/wiki/Tyndalizacja http://pl.wikipedia.org/wiki/Konserwacja_%C5%BCywno%C5%9Bci http://pl.wikipedia.org/wiki/Pasteryzacja Jesli ktos chcialby poczytac.
zrobiłam ten sosik i jest SUUPER, ja jeszcze pod koniec gotowania dodałam czosnek wyciśnięty przez praskę ponieważ lubię taki czosnkowy smak. Dziękuję za przepis i pozdrawiam
Joasiu 214 dziekuje za mily komentarz i ciesze sie ze Twojej rodzince smakowalo.Pozdrawiam.
Bergamotka 2 ciesze sie,ze zainteresowal Cie moj bigosik,polecam,bo jest bardzo smaczny.A jesli chodzi o pasteryzacje to robie tak jak napisalam,pasteryzuje i przechowuje 2 tyg.w chlodnym miejscu.Jesli wyprobujesz trzydniowej pasteryzacji (TYNDALIZACJA ),tak jak pisalas to prosze napisz jaki byl efekt,jestem ciekawa,moze ja tez wyprobuje....Pozdrawiam.
Osmielona powyższym tortem dla Szymonka postanowiłam pod przepisem Dorotki wkleic moje dzieło, a właściwie moje i mojego męża (to on rysował). Miał byc Kubus Puchatek, ale jakoś nie chciał wyjść. Dlatego mój syn miał na 3 urodziny Reksia, którego z resztą uwielbia :-). To wersja robocza - już prawie gotowy. Dorotko dziękuję za inspirację :-)))
Zrobiłam już, ale degustacji jeszcze nie było. Wyglądają bardzo apetycznie więc chyba dziś spróbuję. Napiszę jak smakowały tymczasem wklejam zdjęcie
Bardzo sie cieszę, że smakowało...jak już wcześniej pisałam proponuję dodać odrobinę czerwonego półwytrawnego wina...naprawdę działą cuda