Mnie też się wydaje ze cebula się nie zepsuje , we wszystkich przetworach mam cebulę:) nic sie nie zepsuło :)
w tym roku leczo zrobie pierwszy raz w słoikach. Szybki obiad na leniwe zimowe dni . Pozdrawiam
Graho! u nas w domu od czasu do czasu, smaży sie na maśle roslinnym,tylko robi sie to na średnim ogniu, żeby się masło nie spaliło.
Potrawa ma wtedy taki inny smak ,lepszy niż na oleju:)moja babcia ,obrumienia na maśle roślinnym udka z kurczaka,wtedy się szybciej złocą .Możesz śmiało, obsmażyć na oleju,plancie,lub innym tłuszczu.Pozdrawiam
Dank@ ja moje perełki przytwirdziłam w ten sposób,że najpierw miejsce na torcie posmarowałam woda ,gdzie chciałam zeby były perełki,no i dawałam na to posmarowane miejsce.Przykleiły sie.A i dzieki za komplement.A co do takich róz,to mam barwniki w płynie i takie własie mi cienie powychodziły.
karp faktycznie jest smaczny a mnie interesuje danie obok karpia z prawej strony, bo ciasto to raczej nie jest?Zdradzisz tajemnice i może przepis bo wygląda smakowicie.
pozdrawiam.
Jadłam taką rybkę na weselu cioci:) była pyszna, tylko rybka była lekko pokryta, galaretą.Pomysł z serwetkami, bardzo fajny.Pozdrawiam
nie używałam masła roslinnego do smażenia,czy nie przypala się?Jesli zrobię na oliwie to bardzo zmieni się smak?
pozdrawiam.
ale super, że modyfikujecie ten przepis :)
z sosem serowym, musi być rzeczywiście niebo w gębie :) a i ze szpinakiem i zielowym makaronem kiedyś na pewno spróbuję- uwielbiam szpinak :) dziękuję za rady :) i za skorzystanie z mojego przepisu :):):)
Wydaje mi się, że owoce spokojnie można zastąpić dżemem (choć sama nigdy akurat do tych ciasteczek nie próbowałam), pod warunkiem, że będzie on gęsty. jeszcze lepiej będzie jak użyjesz marmolady. powodzenia:)
:) To ciasto już tu wystąpiło. Wielokrotnie zresztą. :) Właściwie w identycznej formie. Aha, też wystąpił błąd z 1 łyżką proszku do pieczenia. Zanim się wrzuci przepis, warto sprawdzić, czy takiego samego gdzieś nie ma. Bo takie plagiaty (bądź co bądź) są nieco bezsensowne.
faktycznie, sezamowego nie ma - tutaj mi się pomyliło. jest natomiast ten do smażenia. a kotleciki łykają olej przy smażeniu.
1 łyżka oleju ma 100 kcal. i chyba nie do końca jest to jednostkowa sprawa, jeśli ktoś tak bardzo upiera się żeby te kalorie liczyć :) nie wiem też kto w tej sytuacji bardziej wprowadza w błąd - ja z pomyłką co do oleju sezamowego vs pestki winogron, czy Ty bagatelizując kwestię oleju do smażenia.
Ja nie zdejmuje, bo wtedy traci się część aromatu krajowych brzoskwiń. Ale jak ktoś chce typowo, jak z puszki, to może sparzyć i zdjąć skórkę z owoców. Pozdro