dziękuje bardzo!!! Poprawiłam te błędy !!!!!
Moj nie wychodzi nigdy suchy. Jednak w zaleznosci od tego jaki tort bedziesz robila, zadecyduj czy go nasaczyc czy nie. Osobiscie gdy robie jakis tort z masa kremowa, maslana czy budyniowa... nasaczam go lekko mikstura z przegotowanej wody i spirytusu, jakiegos aromatu czy kakao z cukrem. Nieraz smaruje jeden blat biszkoptu kanfitura, najchetniej malinowa. Gdy robie tort jogurtowy - wtedy niczym nie nasaczam. Krotko mowiac, biszkopt zaraz po upieczeniu jest puszysty i nie jest suchy, jednak do tortu z kremem, proponuje go czyms nasaczyc.
Dorotko, podniosłaś mnie trochę na duchu, a ja tak w ogóle to się nie śpieszyłam, tylko nie mogłam się doczekać momentu kiedy będę pokrywać tort masą, jestem trochę narwana w tych sprawach.
Basienko faktycznie powodem Twoich problemów pewnie było to ,że torcik miał małą średnice i był wysoki ale myśle ,że głównym powodem był pośpiech i nerwy. Wtedy wszystko sie wali i nic się nie udaje. Przerabiałam juz to kilka razy. Kiedy zostawiałam dekoracje tortu na ostatnią chwile to wszystko mi z rąk leciało, nie mogłam znalezc tego co potrzebowałam w danym momencie itd.
teraz wole tort zrobić wcześniej ale spokojnie i bez nerwów.Jest dokładnie tak jak piszesz ,ze człowiek na błędach się uczy.
Nie łam się kochana, próbuj dalej pracowac na masie cukrowej a jak juz dojdziesz do wprawy to zobaczysz,że nie będziesz szukać innego przepisu.
Lukier plastyczny to co innego niż ,,moja,, masa cukrowa. Lukier ma to do siebie ,ze jest jak plastelina. A masa cukrowa niestety dosyc szybko robi sie twarda.
Pozdrawiam
Mieszkam na Śląsku, wiem nawet jaka to róza- nazywa się chyba damasceńska, ma intensywnie różowy kolor, podchodzący czasem pod amarant, pachnie pięknie i bardzo intensywnie. Czasem występuje w białej odmianie, ale ta juz nie pachnie tak mocno. Ma płaski kwiat i widać srodek. Rzeczywiście rośnie byle gdzie, ale nie mam własnej, i mam wielkie opory, zeby ją "habić" komuś z ogródka i odbierać mu przyjemność w oglądania tej rózy. W Krynicy Górskiej można kupić czasem od babuli taki przeciez z płatkó rózy, tylko, ze on bardzo szybko się psuje i zwyczajnie go szkoda...
Bardzo dziękuję za przepis...
Właśnie zrobiłam muffiny ale zamiast cukru dałam dwie łyżki miodu cynamonowego (booski zapach) i mak tak więc wyszły muffiny miodowo-makowe
zdjęcie zrobiłam zaraz po wyjęciu z piekarnika zanim zostaną zjedzone ^^
Nabrałam chęci na tą sałatkę, zapowiada się ineresująco,tylko nie wiem czy dodajesz ocet 10 % i co oznacza "poszatkowane ogórki"? Czy aby napewno chodzi Ci o pokrojone w plastry?Pozdrawiam.
Mniam...I do tego sosik pieczarkowy.Pychotka.
ja tez sie zastanawiam nad jej kupnem:)) ale chyba się zdecyduję bo są naprawdę są piękne. Dziekuję i pozdrawiam
uleczko58, tak z "tortowni" i silikonowe, bez problemów robi się róże. Długo się zastanawiałam nad kupnem tej foremki, bo była dość droga (jak dla mnie) ale nie żałuję, pozdrawiam.
witaj Martysiu1616....ilość porcji zależy od tego do czego przelejesz deser:) ...jesli użyjesz mniejszych pucharków to spokojnie zrobisz 6 deserów
Naprawdę super.....