hmmm...
Jak już pisałam- wymiesząłam pól na pól mąkę pszenną z mąka zytnią ( taką, jak na żurek, bo innej nie miałam) Jeden raz mi wyszły- pyszne! Drugim razem - nie wyszły, niestety. Wyszły jakies klapciuchy twarde, brzydkie. Ale widocznie cos źle zrobiłam, bo w końcu zz pierwszym razem wyszły!!!
Mozna próbować- inwestycja niewielka, w końcu znajdzie sie sposób, w jaki najlepiej smakuje wszystkim :P
Pozdrawiam gorąco
zrobione, czesciowo zjedzone. Nie zagoszcza na dluzej. Maz nosem krecil, ja tez srednio. No ale coz roznica smako i gustow.
Robilam to jakis czas temu i musze powiedziec, ze wyszlo smaczne.Moj mezczyzna palaszowal az mu sie uszy trzesly :))) Jeszcze nie raz zrobie to danie :)
Masz racje ze najlepsze sa kwasne owoce, ostatnio mialam dosc kwasne truskawki, ciasto mi wyszlo super.Kontrast pomiedzy slodkim ciastem a kwasnymi owocami jest wspanialy, dzis pieklam z malinami i supcio wyszlo.Nigdy nie pieklam z wisniami,rabarbarem czy agrestem ale sprobuje wkrotce. Moja mama piekla to ciasto tylko z malinami wiec takie je pamietam-lubie .Smacznego zycze i pozdrawiam
Cisze sie, ze smakowalo :). Pozdrawiam Cie Kasiu.
Ja tez mam ochote na ten przepis, problem w tym, ze nie jadamy zeberek (nawet chude sa dla Wspanialego za tluste) i tak sie zastanawiam czy poledwiczki wieprzowe .....??? Chyba tak :))) Sprobuje i dam znac :))) A coli tez nie bedzie bo mimo, ze mieszkam (gdzie mieszkam) to chyba jedyna butelke coli jaka wypilam w moim zyciu, to akurat wypilam w Polsce :))) Ech jak sie wladze dowiedza to mi jeszcze odbiora obywatelstwo ...
Problem z przygotowaniem wcześniej tego ciasta jest taki , że jak już zakręci się go na parówkach to dość szybko obsycha. Rada: można go przygotować na powiecmy 2 godziny przed imprezą i przykryć wilgotną (nie mokrą!) ściereczką, a przed podaniem zapiec , trzeba przyznać z ręką na sercu że wtedy sa najlepsze ale ciasto jest na tyle smaczne że ma swoją grupę fanów i na drógi i trzeci ... dzień. Pozdrowienia i samcznego
Super ciasto,bardzo nam smakowalo, szybko zniknelo,dzieki za fajny przepis.Kilka slow do figencji:)figencjo moze bys tak wreszcie cos ugotowala, bo ci miejsca zabraknie w ulubionych,ciagle tylko ladujesz i ladujesz w ulubionych.:))Zaczyna to byc denerwujace.pozdrawiam carpediem.
Jemmo4, dziękuję za pozdrowienia i miło mi, że i Ty chwalisz ten placek, a widzę że wyszedł Ci śliczniutki :))
Niedługo Wigilia! Wrzucam do ulubionych.
Zrobiłam to ciasto było pyszne szczególnie smakowało dzieciom,ale mase zrobiłam z półtorej porcji.Napewno zrobię go jeszcze wiele razy.
Ciasto rewelacja,gością bardzo smakowało no i mnie, napewno zrobię go jeszcze nie jeden raz.
zdecydowanie normalne :) żeberka pływają w sosie. :)
pewnie można zrobić mniej, ale minimalizm to cecha zdecydowanie nieamerykańska ;)
Bardzo dziękuje Kamilo za odpowiedż,przyznam się że zapomniałam o tym przepisie ale teraz zpewnością go wypróbuję.