![]()
WYGLADA PYSZNIE DZISIAJ GO ZROBIE NA PODWIECZOREK MOJEMU NAZECZONEMU
Dobrze jest zaopatrzyć się w taką obręcz.
Jest regulowana w obwodzie i wyższa od tortownicy. Świetnie się sprawdza w przypadku galaretek wylewanych na tort i nie tylko. Pozdrawiam!
Robiłam dwukrotnie: za pierwszym razem ściśle według przepisu, ale jak dla mnie za bardzo wyczuwalne były drożdże. Za drugim razem zredukowałam ich ilość do ok. 25g i muszę powiedzieć, że wyszły lepsze. Ciasto i chlebki pięknie urosły, zapachu drożdży nie czuć. Ciasto podzieliłam na sześć części. Nadzienie zrobiłam po swojemu. Bardzo polecam zwłaszcza, że w hipermarketach takie opakowanie, zawierające cztery chlebki, kosztuje ok. 5zł.
Dziękuję za przepis i pozdrawiam!
Dodaję do ulubionych.Pozdrowionka.
tzn chodzi mi o to czy pieczesz je już w trakcie "imprezy",a wcześniej przygotowujesz wszystko??
mam pytanko do autorki czy podajesz te paróweczki ciepłe ? już dodałam do ulubionych,nie długo wypróbuję ,pozdrawiam serdecznie
Bardzo się cieszę,że torcik Wam smakował. Basiu mnie jak brakuje miejsca na galaretkę to robię obręcz z folii aluminiowej, nakładam galaretkę dobrze zastygniętą ale taką żeby sie jeszcze dała rozprowadzic i nie spłynęła z tortu.
Jema4 z herbatnikami nie próbowałam- też dobry i szybki sposób, na pewno spróbuję.Pozdrawiam.
Ja makaron zawsze obgotowuję, bez względu na to co mówi przepis.
Dopisuję do ulubionych,chociaż to bomba kaloryczna - ale smaczna.Pozdrowionka.
Kluko można zamrozić:)) po odmrożeniu, będzie tak samo smaczna.Wystarczy wyjąć na noc z zamrażarki,tylko jak będziesz zamrażał włóz ją w torebkę foliową:)) to rada mojej mamy. Niech się w torebce rozmrozi.Pozdrowionka.
No cóż...mnie ta lasagnia w ogóle nie wyszła. Zrobiłam dokładnie wg przepisu, dałam ten makaron Primo Gusto który niby nie wymaga gotowania, piekłam nawet dłużej niż w przepisie podano. A płaty makaronu wyszły twarde jak podeszwa od buta... W ogóle sie nie dopiekły. Acha: lasagne zrobiłam 1h przed piczeniem i dałam o połowę wiecej sosu serowego niż było w przepisie. Mimo to klapa...