myślałam że zrobię zdjęcie w całości, ale niestety, dorwali się :) nie mam szczęścia do ciast więc na wszelki dodałam 3 łyżki żelatyny żeby zastygło, i użyłam śmiatanki 36%. Bardzo sycące i kaloryczne :)))))))))
kochana spokojnie juz lece z pomoca
wejdz na Artykuly, potem wcisnij napis: szkola gotowania; nastepnie na dole strony na numer strony (2) i kolo twojego rosolku zobaczysz czerwony napis nowe nacisnij na tytul Twego artykulu o rosolku Otworzy sie strona do niego (jeszcze béz przepisu) Tam znajdziesz moje komentarze. Pozdrawiam serdecznie!
Pyszny sosik. Dałam ocet balsamiczny, musztardę rosyjską Kamisa.
Dorotko, cos pokręciłam i nie wybrnę, - nie widzę Twojego komentarza w szkole gotowania.
Przepraszam że piszę tutaj o " sprawach technicznych " - ale może Moderator się zlituje i pomoże ?
Beato bardzo dziękuję że torcik się podoba:)) Jak tylko będę miała dostęp do kuchni, zawsze będe wpadać,uwielbiam piec i gotować.Pozdrawiam
Marioteresko zapomnialam Ci jeszcze o czyms powiedziec, popatrz na moj komentarz do Twego rosolku w szkole gotowania. Przepraszam nie pomyslalam o tym.
Dorotko - coś mi nie wyszło, spróbuje potem jeszcze raz, chyba poszla strona bez przepisu - wstyd, - taka " tęga głowa " ze mnie. Pozdrawiam !!!
Basiu, super ! Ja też tak lubię żołądki, że już podczas gotowania podjadam sobie.....Również pozdrawiam serdeczniwe !!!
Nalesniki REWELACJA!!! Na imprezie rodzinnej rozeszły się migiem! Dodałam jeszcze do farszu troche przecieru pomidorowego. PYSZNE!!!
zrobilam wczoraj jako babeczki z połowy porcji z dodatkiem cukru trzcinowego. Babeczki urosły i tylko ciut opadły, prawie ze wcale. Moze dlatego ,że dalam mąkę krupczatke. Wczoraj byly dobre ( nie wkladałam do lodówki) a dzisiaj pyszne. Chili dałam doś sporo. Polecam !!!!
Na prawde bardzo dobre! Smakowały całej mojej rodzinie! PYSZNE!!
REWELACJA!!! Uwielbiam to danie. Smakuje nawet dzieciom, mimo, że nie przepadają za szpinakiem. Ja nieraz dodaje topiony ser zamiast zółtego. Po prostu PYSZNE:)
Klaudio, cieszę się, że kuleczki Ci smakowały. Dziękuję, że sięgnęłaś do tego przepisu. Pozdrawiam serdecznie :)
Prześlicznie wygląda.Wesołych wakacji!Mam nadzieję,że nie spędzisz ich w kuchni.