Dank@ nie wiem dlaczego Ci się tak stało (mnie się to jeszcze nie zdarzyło), a co miałaś pod marcepanem, może tu tkwi problem. Jak robiłam ozdoby i kładłam je na bitą śmietanę to właśnie marcepan podchodził mi wodą, ale na kremie jeszcze mi się to nie zdarzyło. A jeżeli chodzi o gęstość marcepanu, to jak dodajesz cukier (masa musi być całkowicie wystudzona), to najpierw robi się ciapa (czyli robi się rzadkie), ale potem w miarę dodawania cukru robi się spoiste. Jak przeczytasz wcześniejsze komentarze to jest tam coś na ten temat, pozdrawiam.
mhmmmhmm.... oj. chyba się nie powstrzymam.
Witam:)
wiec juz odpowiadam, kasze,ryż i mięso mają byc surowe, wychodzi z tej ilości faktycznie spora ilość kotletów. i bez obawy wszystko zdą zy zmieknąć bo oprócz smażenia dusimy je jeszcze:)
pozdrawiam serdecznie.
Dołączam się do zachwytów. Porcję dla przynajmniej czterech osób zjedliśmy we dwójkę... Pyszne.
smacznie wygląda. i nie mówię tylko o zdjęciu. ląduje w ulubionych.
Robię te gołąbki od dawna. Poznałam je jako gołąbki hiszpańskie. Jak zwał, tak zwał. Fakt, że pysznie smakują i są SZYBKIE. Szukałam inspiracji na dzisiejszy obiadek, dzięki za przypomnienie tego przepisu. :)
wygląda pysznie!!!
cudne, bardzo proste i efektowne, dzieki za pomysł,!!!pozdrawiam
Tak Aniula27, po zwilżeniu i zwinięciu wafle pozostają chrupiące. Jeżeli planujesz je robić na urodziny córki, to proponuję przyrządzać je w tym samym dniu- po nocy w lodówce wafle zmiękną:(. Życzę smacznego!!!
Dzięki za podpowiedź. Miałam na myśli taki zwykły w torebkach 1 kg, coś mi się pokręciło że ten sypki to zwykły a w woreczkach błyskawiczny.
szkoda ze w tytule nie pisze co szybkie :-)