Sorry że dopiero dzisiaj piszę ale miałam problem z netem.Cała rodzinka najedzona i zachwycona!
W O W !!!!!!!! Matko z córką Alidab!!!!! Skoro Ty teraz robisz takie dzieła sztuki to co będzie za rok czy dwa???? Coś pięknego!!!!!!!!!!!!!!!!! W szoku jestem naprawde !! Gratulacje ogromne !!Brawo ! Ja wlasnie ide robić imitacje kostki masła i bede pokrywać tą masą. Zdecydowanie wole tą od tej z pianek bo jest łatwiejsza w wykonaniu. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz wielkie gratulacje!
Polecam się na przyszłość
Mońcia czekam na twoje rady bo już prawie jestem gotowa zrezygnować z tego przepisu.
Mi wyszło trochę gniotowate. Ale tylko troszkę, w zasadzie jest dobre. Zdziwiło mnie tylko to, że wszystko to takie gęste. Masy zdecydowanie nie da się "wylać", ja w końcu gniotłam z niej kokosowe "placki", którymi "wyklejałam" spód :) A do ciasta dodałam startą skórkę z jednej cytryny, co na pewno mogę polecić, z kokosem świetnie smakuje. Pod pianę konfiturę malinową, a na wierzch czekoladę. A po fakcie przyszło mi do głowy, że jeszcze lepiej byłoby użyć karmelu zamiast czekolady.. Może ktoś spróbuje? :) Dzięki za przepis!
Aniula27 dziękuję za dobrą opinię :) u mnie całe ciasto się zmieściło w jednej foremce i rosło 6 godzin. baba była dobrze upieczona bez zakalca. Ciesze się że ci smakuje :) pozdrawiam
Dlaczego Barbara jesteś taka złośliwa??? w oryginalnym przepisie jest napisane do 8 godzin! u mnie rosła 6! wiec najpierw sama spróbuj upiec a później się wypowiadaj!
Milczuniu - jednak wielka porcja albo dwie w nieco mniejszych naczynkach.
Zrobiłem z mrozonymi truskawkami, ale zamiast większej ilosci zelatyny dałem 1 śmietanfix. W efekcie wyszło całkiem smaczne ciasto do popołudniowej herbatki. Dzięki :)
A ja w ramach próby generalnej przed pieczeniem tortu na uroczystość komunijną postanowiłam udekorować tort właśnie taką masą. Dotąd omijałam szerokim łukiem takie dekoracje w stylu angielskim , owszem podobały mi się ale w moim odczuciu wyglądały jak atrapa tortu... Ot, ...i zarzekała się żaba błota...:)))
Dzięki Tobie Dorotko spojrzałam na te dekoracje bardziej przyjaznym okiem i oto efekt :
Wprawdze moja kuchnia przypomina pole walki ale próba generalna w moim wydaniu przeszła moje oczekiwania.
Nadmienię, że są to pierwsze róże z tego typu masy w moim życiu...:)))
Zielony kolor listków poraża swoją sztucznością ale nie miałam innego barwnika ( ten był w tubce z firmy Schwartau).
Wieczorem będę zdobić drugi torcik ale masą z pianek, zobaczymy co z tego wyjdzie...
Dziękuję za przepis i pozdrawiam...:)))
Cisto dobre ale efekt wizualny jest jak dla mnie chwilowo lepszy od smakowego.Celowo pisze "chwilowo lepszy'' bo już wiem co zrobić żeby ciasto było nie tylko dobre ale i pyszne.Biszkopt upiekłam ściśle wedle przepisu,wkładając go do nienagrzanego piekarnika-wyrósł tak na 1,5 cm czyli do tego serniczka w sam raz,ale tak jak już ktoś wcześniej pisał jest suchy.Sprawa druga to ser,który zawsze kupowałam na wage i był pyszny i wilgotny,tym razem trafił mi się suchy i wiórowaty co sprawiło,że nie tylko biszkopt w cieście był suchy ale i masa serowa też.Za namową autorki przepisu sera nie mieliłam tylko siekałam końcówką miksera z nożykami i to nie był najlepszy pomysł.Trzecia rzecz to aromat rumowy,który nie specjalnie mi podszedł.Następnym razem dam aromat cytrynowy,ser zmiele albo kupie taki w wiaderku a biszkopt nasącze-wtedy ciasto naprawde będzie pyszne!Nonka!Nie odbieraj mojego komentarza absolutnie jako krytyki-ciasto naprawde jest smaczne i to nie wina przepisu że ser i biszkopt były suche a aromat rumowy to nie rozkosz dla mojego węchu i podniebienia.Następnym razem przepis zmodyfikuje po swojemu i dam znać jak smakuje.
A tak prezentuje się moja szachownica:
Chciałabym jeszcze dodać, że szparagi klasy B nie sa wcale gorsze, - to są młode zdrowe szparagi - tylko niewymiarowe, i za takimi popatrz na targu.
Sorki że dopiero teraz piszę ale wcześniej nie mogłam. Ja robie na 2 osoby i małe dziecko. Smacznego. Pozdrawiam również
mi masa wyszla taka dzwina w smaku... w sumie ma niesmaczny posmak... dodałam olejku waniliowego i jest trochę lepiej.
ciasto mimo wszystko przełożyłam, poczekam do jutra, może się wszystko jakoś wymiesza i będzie lepsze w smaku...