Zrobiłam, ugotowałam..........i powiem tak: sam w sobie barszczyk super, można nawet pić sam jako napój zdrowotny (należy wtedy ocet zastąpić cytryną).
Dodałam wczoraj do botwinki, piękny klarowny kolor, smak wyborny. Jednak sprawa z wiórkami poległa - NIE NADAJĄ SIĘ DO PONOWNEGO PRZETWORZENIA - chciałam popróbować i już wiem. Cały smak i esencja zostaje w wywarze. Wióry buraczane wyladowały w koszu. Dzieki za przepis:)!
Wspaniały przepis. Ciasto PYCHOTA. A co najważniejsze błyskawiczne.
Surówka PYCHOTA!!!
Rosół z szybkowaru jest smaczny
tylko małe sprostowanie - cebulę przypieka się na klarowność, a na kolor jeśli nie uzyska z mięsa i warzyw można dodać brązową łupkę z cebuli a zamiast Maggi listki lubczybka smacznego ..☺
Piekłam go tydzień temu i praktycznie od razu z piekarnika trafił na stół. Jutro chcę go podać do kolacji ale za bardzo nie będę miała czasu robić go na bieżąco stąd moje pytanie : czy mogę upiec go dziś wieczorem i jutro wsunąć na chwilę do nagrzanego piekarnika? próbowałyście ? nie wysuszy się ? W jaką temp i na jak długo go wstawić do podgrzania żeby było ok?
Przepyszny :) nic dodać nic ując .No może następnym razem dodam trzy szczypty soli do ciasta bo mdłe trochę było ale poza tym pomysł i samo danie super :) Dziękuję
super super !! Dzięki za ten przepis.
Upiekłam i nie wiem...strasznie zatyka... trzeba natychmiast popijać czymś... zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem, więc czemu?? też tak macie? mam wrażenie, że sucha herbata "wypiła" całą wilgotność. Będę wdzięczna za każdą sugestię, bo chciałabym je jeszcze kiedyś upiec...może.
Super naprawdę ciekawy pomysł na wykorzystanie buraków. Dwie sroki ..... :-)
Naturalnie,że ilość mleka jest błędna.Nie wiem,jak to przeoczyłam,że ucięło mi część wpisu.
Bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi. Już poprawiłam.Ma być 3/4 szklanki mleka (czyli ok.180 ml).
Bardzo nam smakował kurczak, pomidory suszone nadają mu ciekawego smaku. Mój Mąż powiedział, ze smakuje jak kaczka jego Babci :) polecam przepis
Bardzo dziękuję ! Już wiem co mam jutro na obiad !!!
Właśnie zrobiłam wszystkim bardzo smakuje, na pewno zrobię nie raz
A jeszcze trzymając się placków - myślę, że nasze naleśniki doskonale nadawałyby się (chyba nawet bardziej niż tortillas, wyobraźnia mi podpowiada) do fajitas. Ot taka mieszanka kuchni i kultur kulinarnych.
Mieszkając w krainie Meksykanów i kuchni meksykańskiej (najliczniejsza grupa emigrantów tutaj) ja kupuję gotowe placki - mając do wyboru kilka rodzajów. Ale myślę, że nawet na zwykłych naleśnikach by Ci wyszło. Choć głowy nie daję za chrupkość po upieczeniu (usmażeniu)