Zrobiłam z podwójnej porcji
. Zużyłam 1 l żytniówki i 0,5 l spirytusu. O Jezusiczku, jakież toż dobresz! Właśnie rozpijam rodzinkę i siebie, chyba dzięki Twojemu likierkowi powiększymy zacne grono alkoholików
.
Nigdy nie próbowałam. Takie czeburieki jem u moich znajomych z Syberii a oni zawsze smażą. Dla tych, którzy wolą bez tłuszczu - między innymi dla dzieci - robią pielmieni z tym samym nadzieniem - czyli gotowane.
tez tak uważam, bo nawet nie chciało się autorce przepisać składników ani wykonania.
Ryby w tej zalewie są pyszne,zrobiłam mintaja,bo u nas nigdzie nie spotkałam tych śledzi.Mam tylko pytanie,dałam te ryby do słoika,ale czy do plastikowego pojemnika z przykrywką można też je dać?
pasta bardzo dobra!! przypomina mi smaki z dzieciństwa
Jakiej wiekości blaszka?
Ile musi być suchej kaszy, żeby uzyskać 1,5 szkl. gotowanej? 3/4?
Nie, no smakowało w całości, tylko jak się okazuje masz przepis na "mój" pomysł na przeróbkę tu http://www.wielkiezarcie.com/recipe94264.html
Janeczko, pasta pyszna!!!
Volsik ..dziekuje za miły komentarz , wszelka inwencja twórcza jak najbardziej wskazana . Pozdrawiam .
Olek ..bardzo ładne '' umaszczenie pantery '' , pomimo perypetii z piecem ładne upieczone a masa serowa cóż zawsze będzie smakować jak sernik , bo to masa serowa
. Pozdrawiam
Dzięki za przypomnienie,ja kokos lekko przypiekałam na suchej patelni teflonowej, zaraz dopiszę:)
Czy można je upiec w piekarniku?
Czy pozostałe 5 żółtek wykorzystuję się do czegoś ,czy one zostają???
Ciasto wykonane zgodnie z przepisem /ser półtłusty/. Wyszło zdecydowanie ciemniejsze niz oryginał. Walka z blachą prawie jak u iwett tyle tylko, że dla odmiany z powodu zby duzego rozmiaru. Nie chciała się zmieścic w piekarniku /w poprzedniim sie mieściła bez problemu
/. W efekcie wisiała w powietrzu lekko wsparta na bocznych prowadnicach. Ciasto wszystkim bardzo smakowało, jak dla mnie nie do końca pasuje mi konsystencja masy serowej, którą po komentarzach inaczej sobie wyobrażałam.