Śliczna :)
Witam, wygląda smacznie:) mam pytanie - jakie wymiary formy?
Przechrzciłabym te 'glizdy' na dżdżownice...
Oj tam,dla omasty to niech się nazywają jak chcą
Helu36, cóż za miły konserwatywny komentarz, hihi ;P Nie musisz gotować :) Danie zostało wymyślone dla dzieciaków, które lubią dziwaczne nazwy - nieletnich takie rzeczy intrugują. Równie dobrze możesz ugotować kluski w postaci tradycyjnych haluszek - jeśli chcesz skorzystać z przepisu, po prostu pomiń tytuł i już :)
Bardzo apetyczne te glizdy:) piszę się na nie!
To zmień nazwę od razu na "ulubiona zupa nie tylko mojego byłego męża" bo ja również się podpisuję pod słowem ULUBIONA... u nas jutro na obiad, właśnie ją gotuje
Co za nazwa odrażająca ?
Ha, to jeden z moich najstarszych przepisów i bulion zmieniał się już kilkukrotnie :) Można użyć dowolnej firmy lub najlepiej domowej roboty (jeśli mamy czas na jego przygotowanie lub zostanie nam nieco z gotowania rosołu. Może być wege lub dowolny mięsny.
Dziękuję za miłe słowa. Patrzę na zdjęcie i aż mi trudno uwierzyć, że ten przepis jest już tyle lat na stronie :)
Jest to jedno z moich ulubionych ciast - szczególnie jesienią i zimą nachodzi mnie co kilka tygodni na jej pieczenie. Konsumenci też jakoś nie narzekają na powtórki :)
Piec, - rozumiem w naczyniu w piekarniku ? Jak najbardziej ! Ale naczynie przykryj i dodaj troche wody - a pod koniec pieczenia odkryj - uzyskasz rumiane roladki i bardzo dobry sos, a mieso bedzie soczyste. Pozdrawiam !!
Jakoś nie dopisało mi się :) Chciałam napisać: karkówki lub łopatki i boczku, tyle, że takiego tłustszego.
Tak nadaje się do wędzenia, jednak zrobiłabym ją wtedy tłuściejszą np. z samej karkówki. Co do przypraw - kwestia smaku - można dodać kolędry, kminku, gorczycy, tymianku itp.