Spróbowałam, zdjęłam skórę, ale miała tak duże dziury, że dałam sobie spokój i zrobiłam bez skóry. Zawinęłam farsz w piersi, które musiałam rozbić na większy kawałek, stąd wyszły cienkie, ale ogólnie roladka jest bardzo dobra. Wygląda podobnie jak indyk nadziewany, (którego moj syn lubi na chleb) myślę,że z powodzeniem go zastąpi. Pozdrawiam autorkę i dziękuję za przepis.
A ja juz myślałam ze to ja mam innowacyjny przepis i wkleje jako własny a tu sie okazało ze to Twój haha Sprawdzałam tylko żeby kogos nie zdublować :)
Ja dodałam 1 łyżeczkę czubatą kminku mielonego i 1 czubatą łyżeczke czosnku granulowanego
a do solanki dodałam 1 łyżeczkę cukru pudru
Robiłam jak tex55 i zwierz a wyszła Twoja :) i Tyle mi z niej zostało od wczoraj
Opinie innych zjadaczy Szynka na 6+ Pyyycha
Jeśli to nie problem i koleżanka nie ma nic przeciwko temu, żebyś się podzielił przepisem, wpisz go tutaj, w dyskusji pod przepisem, może przyda się również innym osobom obserwującym nasze rozmowy. W każdym razie ja chętnie zerknę na jej proporcje i sposób wykonania.
A mojej rodzince niestety to ciasto nie podeszło.Jest to dla mnie ogromne zaskoczenie bo jak widać 4 strony pozytywnych opinii nie gwarantują,że wszystkim musi smakować.Pierwszego dnia styropian w ogóle nie miał powodzenia,drugiego był już lepszy a wczoraj mąż zabrał resztę do pracy i powiedzał,że to wczorajsze właśnie było najlepsze,widać im starsze tym lepsze.Nie żałuję,że to ciasto zrobiłam ale to jednak nie moja bajka.Pozdrawiam.
kikusia171- sok z 2-ch pomaranczy.
No i wykonałam wspólnie z synem na wczorajszy (właściwie i na dzisiejszy bo porcja wielka) obiad. Połowa zjedzona (wykorzystałam skrzydełka z kurczaka). W smaku nie złe, brakło mi tylko tymianku więc nie dałam. Muszę przyznać że wg coś przyprawy nie bardzo w moim guście, nastepnym razem (a taki na pewno bedzie) dam przyprawy do mięska wg swojego "widzimisię". Ale przepis polecam bo pracy mało a wyżerka niezła
Zrobilam zjadlam,zgrzeszylam...
U mnie koleżanka dla odmiany budyń z sera ,na słodko z skórką pomarańczową albo rodzynkami. O ile dobrze pamiętam to był bardzo dobry ...Jak chcesz mogę Ci podać przepis.
Hm, podejrzewam, że budyniu kalafiorowego też bym do ust nie wzięła - myślałam raczej o wersji słodkiej, z prawdziwą wanilią (polany później czekoladą i okraszony owockiem) albo tofii, może z nutą kawy, sama nie wiem :) Desery z udziałem kaszy manny też powinny wyjść niczego sobie.
Gwarantuje ,że drożdży jest odpowiednia ilość. Piekłem te ciastka kilka razy i nawet tych drożdży nie było czuć. A ciasteczka ładnie urosły jak widać na zdjęciu. Ciasta się nie zostawia do wyrośnięcia tylko od razu wałkuje na ok. 0.5mm i wycina kwadraty ok. 3cm na 3cm.
Ahaa..
co kto lubi. Ja robiłem kalafiorowy ..Dla mnie masakra bez smaku. Takie to jest ...hmm. .nie dorbe ?
Właśnie dlatego mam szatański plan, żeby w przyszłym tygodniu moją formę do baby wycignąć i wykorzystać ją do ugotowania budyniu w kąpieli wodnej :)
MR ... pierożki zachowują klasę nie tylko po wyjęcie z wrzątka ale z patelni są smaczniutkie , pieknie rumienią się ..... ale nie ze wstydu .. -:) Polecam , bez obaw ; pozdrwiam