Bardzo dobry przepis na szybki i smaczny obiad. Dziękuję!
Witam. W ubiegłym roku robiłam pierniczki z tego przepisu i były superaśne ;-).
Właśnie zabieram się dzisiaj do robienia ciasta i chciałam podpowiedzieć (a może już wiecie )
po upieczeniu do puszki daje obierki z jabłek lub z pomarańczy(przed ozdobieniem). Staja się mięciutkie szybciej i jeszcze uzyskują wspaniały aromat.
Wszystkim polecam ten przepis ![]()
oj karpatkę wg Uli robiłam już wiele razy
i dzis kolejny juz raz siedzi w piecu jak znalazł na jutrzejsze babskie plotki...
PYSZNOŚCI...
megi65-w końcu jak pleśniak to musi być z pleśnią
iwett, może i duże nie są, ale ciasto z lodówki jest zimne i musi się ogrzać aby wyrosnąć.
Zrobiłam w zwykłej formie prostokątnej (lenistwo...) - ciasto wyszło leciuteńkie i pulchne, mało tłuste, choć niby tego tłuszczu tam całkiem sporo (dałam ciut mniej - 210g, pół na pół masło i olej). Minimum pracy, maksimum efektu - to lubię
, p.
350 g maślanki to ile jest ml ? Dlaczego taki długi czas wyrastania bagietek? Przecież nie są duże.
Dziękuję Wkn za poprawkę :)
Megi65, pa1982, cieszę się, że Was rozbawiłam :) Zapraszam do korzystania z przepisu :)
A moja wyobraźnia podpowiada mi już wersje z camembertem oraz z gorgonzolą.
Zrobione. Zjedzone. Pycha!!! Polecam na codzienny obiad - ale także jako ciepłą przekąskę na imprezy - można przygotować wcześniej i tylko wrzucić do piekarnika
Nie smażyłam tylko - a upiekłam w piekarniku, wcześniej spryskując olejem panierowane krążki - wtedy panierka nie jest taka sucha, a i tak idzie zdecydowanie mniej tłuszczu niż na patelni.- 20 minut w 180 stopniach. Jako klajstra - żeby mi się krążki się nie rozchodziły - użyłam serka kremowego, panierowałam podwójnie.
Zmieniłam Ci litery na małe - dopisz, proszę duże litery, żeby całość zaczęła wyglądać i dobrze się czytało :)
pa1982 ! No to ja też dołączam do tego klubu
,ale zaraz sobie pomyślałam '' to nic ciacho 11-sto letnie najwyżej po kawałeczku i w kawie zamoczę
.
Mój barszczyk z Twojego przepisu, lepszego nie piłam, fantastyczny. Wprawdzie pozmieniałam co nieco ale i tak pomysł wzięłam od Ciebie Aniu. Dzięki;)
Dziękuję :)
Sorry, wybaczcie gapiostwo, ale to mój debiut :)
Następny przepis nie będzie już "krzykiem" :)
A tak w ogóle to jakoś mi tak miło na sercu, że ktoś zwrócił uwagę na przeciętne wg niektórych ciasto, bo takowych tu wiele :) Miło mi szczególnie i tym bardziej, gdyż ostatnio miałam, delikatnie mówiąc, duuużo stresu :)
Ekkore, z żurawinką nie piekłam. Uwielbiam czarną porzeczkę, więc dodaję gdzie popadnie :)