Zrobiłam na święta, wyśmienite!!!
Sobota ;) Dzień wolny a ja myślę co by tutaj upichcić ;) Naprawdę dłuugo miałam ochotę na lasagne ;) Mam nadzieje że przepis nie zawiedzie ale te fotki nie dają wyvboru musze spróbować ;))
Szcześliwego nowego roku ;*
Do kuchareczki_kasi- Amerykanskie maslo orzechowe to sa po prostu mielone fistaszki, czasami z dodatkiem niewielkiej ilosci oleju. Zrodlo energii, bialka i nienasyconych kwasow tluszczowych. W Stanach przysmak prawie wszystkich dzieci- serwowane na chlebie tostowym (bialym, pszennym) w postaci kanapek- jedna kromke smaruje sie owym maslem orzechowym, druga galaretka winogronowa (dzem winogronowym z ciemnych winogron) i sklada w calosc, przekrajajac po przekatnej i obcinajac wokol skorki chleba wczescniej.
Chyba w innej postaci za bardzo nie do zjedzenia, ale w opisanej pycha!
Na Sylwestra zrobilam kieszonke na sztucce, a na urodziny corci - tulipana, bardzo fajne pomysly, dziekuje! :)
Oj Lubczyk.Ja szybko mysle,wolno pisze ;)"Moj ulubiony" Twoj tort tzn wedlug Twojego przepisu.To byl pierwszy tort jaki zrobilam....I koniec :-)
Ja także skusiłam się na to ciasto, zrobiłam je w sylwestra. Ale mi nie wyszło takie ładne - budyń był jakiś rzadki (a zrobiony na litrze soku), wylewał się prawie z ciasta. Herbatniki owszem zmiękły, ale czekolada na nich stwardniała i podczas jedzenia całe ciastko się "rozpłaszczało". Na stół się nie nadaawało. W smaku całkiem, całkiem ale ze względu na inne minusy raczej nie będzie powtórki.
Dziękuje! Znalazłem dokładnie te same:) Na pewno się o nie pokusze:)
Takiej dużej ilości papryki słodkiej trochę się bałam ale wszystko wyszło pycha.
No i jak zwykle nie wyszło jak każde moje drożdżowe. Nigdy nie wychodzi. Może to tym razem wina piekarnika bo piekło się 1,5 godziny. :( Co ciekawe po takim okresie pieczenia trochę za mocno przypieczone i trochę zakalcowate na trzeci dzień po upieczeniu smakowało wszystkim domownikom. :) Za jakiś czas jak moja złość (zresztą już nie pierwsza w moim życiu) na ciasta drożdżowe opadnie zabiorę się za następne i wreszcie wyjdzie bo skoro wszystkim wychodzą to mi też kiedyś wyjdzie.
Zrobiłam już jakiś czas temu ale zapomniałam wpisać komentarz. PYCHA Uwielbiam je. Kiedyś robiłam z przepisu z programu "Na słodko". Ale oczywiście kiedy chciałam zrobić je znowu zrobić już nie pamiętałam przepisu. A tu proszę WŻ zawsze ma coś w zanadrzu. Nadal dziwię się czemu są takie miękkie kiedy je wyciągam z piekarnika ale już po chwili jak trochę przestygną .... to już ich nie ma bo wszystko zjedzone. Polecam.
mam pytanie, czy piec na termoobiegu czy bez termoobiegu??dziekuje za odpowiedz:)
10 min na te chlebki to nie za malo?? moje jakies takie nawet po 15 min wyszly blade...
tak, oczywiście -surowe :)
Zrobiłam to ciasto na imprezę sylwestrową (z wiśni mrożonych) i wszystkim bardzo smakowało.
pycha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!polecam