Mari, w soku nie ma cukru, gdyż słodzi się go dopiero przy przetworzeniu... dlatego podane jest, że wlewamy i pasteryzujemy w mnałych 0,1 a nawiększe 0,3 l....
W pozycji 5 podany jest syrop..który powstaje z połączenia tego soku z cukrem i wtedy masz słodki syrop. Ale jeśli podczas produkowania soku dodałaś cukier to też dobrze... można po połączeniu obu soków z piereszego odcedzania i ponownego odcedzania oraz wyciśnięcia dodać cukier, i ponownie podgrzewać go aż do rozpuszczenia się cukru - cukier dajesz wg uznania..
Ja sok sporządzam bez cukru.. nie psuje się, jest cały czas dobry i "oszczędzam" cukier przy samym przetrwarzaniu....
Irenko, szrlotka godna polecenia :) ciasta nie zamienie już nigdy na żadno inne, a nad jabłkami musze jeszcze popracować. Dziekuję za przepis.
Krysiu, dziękuję za pyszny przepis. Jedynie co następnym razem zmienię to czas pasteryzowania, 1 h to trochę za dużo jeśli lubi się "jędrną" papryczkę :)))
Zosiu, Paola ma po trosze rację, z tym że sałatkowy to nie tylko węzowy, bo w czasach, kiedy ten przepis powstawał nie było ogórków wężowych.
Ale tak naprawdę, to każdy ogórek, który jest duży, wyrosnięty, jest ogórkiem sałatkowym, gdyż ani kwaszonych, ani korniszonów z nich nie zrobimy, bo za duże...nadaje się tylko na sałatki, surówki, mizerię...
A jeśli chodzi o przepis.. to do tej pory powielany on był już wiele razy.... ja mam go od 1926 roku, to znaczy odziedziczyłam książkę po babci - tej z błękitną krwią...: "Staropolska Kuchania", w której są dania nawet z chwastów polnych.... oraz potrawy biesiadne, podawane na dworach szlacheckich
alelen wstaw slowo dynia w wyszukiwarke i....znajdziesz na przyklad:
http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis30215.html
lub
http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis25682.html
i na pewno jeszcze inne..
W smaku rzeczywiście jak kupne batoniki, ale moich niestety nie dało wyjąć się w całości z foremek, a z reszty porobiłam wałeczki, ale też nie bardzo dało je się oblać czekoladą, bo trochę się kruszyły (chyba rzeczywiście kokos był zbyt gruby), ale nie poddaję się i jeszcze raz spróbuję, ale muszę najpierw kupić foremki silikonowe, pozdrawiam Basia.
No ja to nawet szukam przpisu na dobra zupe z dyni. Jedlam kiedys pyszna w Krakowie chyba na Krupniczej, ale przepisu nie dali.
Wiec jezeli masz przpiss na pyszna zupe z dyni to sie z nim podziel. Prosze:)
Zgadzam się, tez tak robie z dynia, intensywny smak i slodycz. Mniam.
Przepis - REWELACJA !!!! Zrobiłam parę słoików na zimę i niestety nie wytrzymały nawet dwóch tygodni - rodzina i znajomi wszystko wyjedli
Teraz muszę znowu nazbierać grzyby i narobić więcej. Wszystkim radzę gotowe grzybki schować głęboko, bo długo nie postoją
Właśnie otworzyłam pierwszy słoik z ogórkami. Są rewelacyjne, jeszcze nigdy nie wyszły mi tak dobre!!!. Dziękuję za przepis.
Fajny przepis,ale ilu procentowy ocet?
Zupa jest naprawdę pyszna, choć nietypowa ze względu na użycie świeżego ogórka. Ogórek sałatkowy to długi ogórek nazywany czasem wężowym (przepraszam, że tak niejako za Teresę
odpowiadam). Od kiedy mam ten przepis wygrzebany z archiwalnego i legendarnego już "Ty i Ja" (Maria Lemnis i Henryk Vitry, ktoś ich jeszcze pamięta ?) robię ją zawsze latem, przynajmniej kilka razy. I zdarza mi się zastąpić ogórek sałatkowy gruntowym, ze względu na intensywność smaku i zapachu
Te mufinki sa fantastyczne! Robi sie je tak szybko, że to aż przyjemne. Na drugi raz dodam jednak mniej kakao i moze suszona żurawinę, żeby złamać troszkę ich słodycz.
Pierwszy raz w zyciu wyszedl mi biszkopt i to dzieki twemu przepisowi:)wyrosl ze hoho