Świetne.
Ciasto opadło i zrobił się zakalec (najgorsze że się uparłam i 3 -krotnie już coś psuje)
Piekę termoobiegiem w 150 st. na 1-ym poziomie. Ciasto proste w robocie, szybkie i mimo zakalca jest w smaku ok.
Ale mnie marzy się taka wyrośnięta babka. S.O.S.
I kolejne peany na temat chleba. Normalnie jak piekę chleb - z około 1,5 kg mąki - starcza na dwa tygodnie. W tym tygodniu piekłam już trzy razy po kg mąki na każdą porcję (czyli dwa razy tyle). Tym razem był eksperyment wielomąkowy (pszenna zwykła, razowa i orkiszowa) i wieloziarnisty (siemię lniane, pestki słonecznika i dyni). w pierwszym momencie wydawało mi się, że wszystko zmarnowałam - przez 12 godzin nawet nie podniósł się. Dodałam kolejne 3 g drożdży - po trzech godzinach pełna micha. i ta wersja jest najpyszniejsza. ciasto po dodaniu pozostałych mąk i dodatków jest gęściejsze (przynajmniej u mnie) i trzeba było dolać ciut wody (około pół szklanki)
To jest wizualizacja efektu koncowego
Jeszcze mam jedno pytanko na jaką blaszke jest to ciacho???Ja dam prawdziwe masło.
Te bułki są wspaniałe niebo w gębie!!!! Dziekuje za taki wspaniały przepis. Jest rewelacyjny!
no to jest nas już 2 pary październikowe, bo ja 12 października mam już rubinowe gody...
bardzo fajne tylko gdzie przepisik na tego jeża
A czy może być złota reneta? tata mnie dziś uraczył całą ogromną siatą i mam straszną ochote je zamarynować, co sądzicie o tej odmianie, czy nadaje się??
A czy może być złota reneta? tata mnie dziś uraczył całą ogromną siatą i mam straszną ochote je zamarynować, co sądzicie o tej odmianie, czy nadaje się??
Jestem pod wrażeniem.W październiku mam rocznice ślubu.Skuszę się na Twój tort.
Moje autko, wyszło zbyt pokraczne, by nazwać je Zygzakiem McQueen hihi, więc ratowałam się zabawką, ale reszta jest ściągnięta od Ciebie :-))
Twój chleb jest wyśmienity,chyba przestanę kupować w sklepie i będę sama bawić sie w piekarza. Dzięki za przepis.