Wczoraj koleżanka opowiadała o pieczonych skrzydełkach z kurczaka i marynowanych potem własnie w zalewie octowej a tu widzę pulpeciki... fajnie to wygląda choć nie umiem sobie wyobrazić smaku mięsa w occie... hm ale przepis do ulubionych, może na jakąs imprezę sie skusze
Dziękuje ze opinię i komentarze, cieszę się że sałatka smakuje.... zostanawiałam się nad nazwą, czy powinna być "sałatka"? ale skoro się przyjeła to niech tak zostanie. Polecam i pozdrówka
U mnie również nie gotowało się składników, wystarczyło wrzące mleko do kubka i do tego masło i łyżeczka miodu i szybko się łączyły składniki. Oj to naprawdę dawniej było niezastąpnione lekarstwo naszych mam i babć.... ech wspominam z rozżewnieniem
Dlatego dodaje miód na końcu :)
Po dodaniu miodu mleko obniża lekko temperature a trzymamy na małym ogniu tylko do połączenia składników ciągle mieszając więc następuje to szybko :)
Piekłam to ciasto na poprzednie Święta i na te również upiekę! Ciacho jest pyszne, chociaż w sumie nie lubię maku więc polegam na opiniach innych zjadaczy i tempie znikania z patery z ciastami :) Makowiec jest wilgotny dzięki jabłkom i baaardzo apetycznie pachnie w momencie pieczenia !!!
Kuruję się takim napojem, ale.....nie wydaje mi się dobrym pomysłem gotowanie składników....wszystkich! Bo cóż za wartości pozostaną po gotowaniu miodu?
Ja podgrzewam /lub gotuję/ samo mleko, a dopiero potem dodaję masło, a nstępnie miód. Pomaga w razie przeziębia, bólu gardła a nawet kaszlu. Należy pić bardzo ciepłe, nawet gorące.
W mojej rodzinie robi się takie samo. Faktycznie, smaczniejszego lekarstwa nie znam. Niesamowicie rozgrzewa, polecam!
Do listy zakupów muszę jeszcze koniecznie dopisac dodatkową butelkę wina.
I jeszcze tak sobie myślę, czy nie zrobic do tej zupy kluseczek grzybowych z przepisu Bogusi.
Już mi pachnie Wigilią, mmmmmmmmmm rozmarzyłm się.
Jeśli na wafel nałożymy ciepłe ziemniaki bardzo łatwo będziemy mogli zwinąc go w roladę.
Łał,łał
. Cudeńko. Oglądanie tych zdjęć w piątek powinno być surowo zabronione
. Pozdrawiam
Ja też robię już wiele lat tego bananowca. Przepis jest z poradnika domowego. A i nie dodaję żółtka, a galaretki to czasami daję inne niż w przepisie, natomiast galaretki bananowej jeszcze nigdy nie udało mi się kupić.
Robię te śledzie kolejny rok, z okazji Świąt i spotkań towarzyskich. Dzisiaj po raz kolejny. Robią furorę wśród rodziny i znajomych. pozdrawiam, grześ.
Ciasto jest przepyszne. Piekłam je już nie raz i zawsze jest hitem na stole. Ten czekoladowy smak w połączeniu z galaretką i bakaliami jest super. Dziwię się sama sobie, że nigdy nie wpadłam na pomysł zrobienia kremu z budyniu czekoladowego, zawsze tylko śmietankowy albo waniliowy, a ten czekoladowy jest taki pyszny. Dziękuję za przepis, używam go już parę lat.
Placek super tylko nie wiem dlaczego nie mogłam ubić mleka?Wyszła tęcza super ale niskie:(Co zrobiłam źle