Ja z kolei z powodzeniem stosuję metodę trzymania w ustach zimnej wody w trakcie krojenia.
Polecam - działa.
Wszyscy goście ciastem zachwyceni. Ja i moja rodzina również ;) Dzięki!
Genialne ciasto-powiedziałabym nawet popisowe:)
Czy po usmazeniu mozna te pierozki zamrozic?
Bardzo wesoły wierszyk o zimie
Strasznie jestem wrażliwa na olejki eteryczne które uwalniaja się podczas krojenia cebuli ja stosuję takie metody:1okulary chronią oczy 2 biorę miseczkę na niej ustawiam deseczkę do krojenia zapalam świeczkę poziom płomienia i krojenia ma być mniej wiecej równy.3 krojąc cebulę dmucham cały czas to powoduje że olejki eteryczne nie unoszą się do mich oczu.
Suuuuuuuuper pierozki i jakie puszyste, rewelacyjny przepis!
Zawsze uczono mnie, że do ciemnego ciasta dodaje się sodkę zamiast proszku do pieczenia, bo ciasto może nie urosnąć.
Zrobiłam ten tort na urodziny dziadka-- i powiem że nawet dobry,choć jadłam i robiłam lepsze.
Moja uwaga co to tego przepisu jest taka- jeśli robimy budyń wisniowy to warto dac 2-3 łyżki cukru.Zmniejszyć do 4-5 łyżeczek żelatyny. Biszkopty ,,porządnie'' nasączyć wódką lub np nalewką wiśniową (ja zmieszałam nalewkę+spirytus).Do kremu wystarczy 500ml kremówki a do dekoracji polecam ubitą Śnieżkę zmieszaną z żelatyną (rozpuszczone 2 łyzeczki żelatyny na niecełe pół szklanki wody).-wtedy tort nie jest taki tłusty:)
Ogólnie tort dobry-choć furory nie zrobił. (ale polecam)
Bardzo ciekawy przepis, bo można z nim eksperymentować. Jutro zrobię i na pewno dam zdjęcie.
Takiej kaszy uzywalam do kutii jak nie moglam kupic pszenicy.....gdzies to bylo?!
Smakowalo nam podobnie a nawet lepiej, bo przy odgrzewaniu potrawy kasza nie twardniala, byla mieciutka. Polecam przepis ale nie polecam makutry, chyba niewielu ja ma (makutre) :)
Genialne pierniczki- 3 dzien są w forku by zmiekły i powiem że juz bym je z chcęcia zjadła--bo już miękną (choć nawet po upieczeniu były do zjedzenia):) Pyszności-polecam.
Po pierwsze - gratulacje dla szczęśliwej mamy marchewki007 =) Po drugie - ciacho wypróbowałam i ja. I w zasadzie wszystko zostało już o nim powiedziane w poprzednich komentarzach. No cóż, najwyżej się powtórzę. Ciacho naprawdę wyśmienite jak na tak prosty przepis =) U mnie bez lukru ale jabłka wystarczająco słodkie i idealnie zapieczone (odmiana De costa). Z orzechami włoskimi i rodzynkami. Składniki pięknie się połączyły, z wałkowaniem nie było żadnych problemów (na czas przygotowania jabłek włożyłam je do lodówki). Urosło tak, że nie było widać miejsc między jabłkami.
Połowa skonsumowana na ciepło, resze postaram się przechować do jutra, choć nie wiem czy to się uda =) Polecam wszystkim! I jeszcze fotki w przekroju:
Ogórki to bardzo dobry pomysł, następnym razem też dodam
i cieszę się, że smakowało
dziękuję za komentarz