Długo szukałam przepisu na sos do sałatki Caesar i .. znalazłam :). Bardzo dziękuję za przepis ... rewalacja. Używam go już od jakiegoś czasu i za każdym razem mnie zachwyca. A mój mąż już nie chce jeść innej sałaty, tylko z tym sosem :)
dziekuje za odpowiedz. byc moze sprobuje
a to moja Wenus -Afrodyta.Robiłam ciasto w podłużnej,dużej blaszce i biszkopt był trochę za cienki....
Dostałam przepis na to ciasto od koleżanki ,tylko pod inną nazwą-AFRODYTA.Nie skorzystałam z niego od razu ,dopóki nie natknęłam się tu na WENUS.Zachęcona pozytywnymi komentarzami spróbowałam i nie żałuję.Ciasto jest bardzo lekkie i smaczne.Napewno jeszcze nie raz je zrobię-najlepsze będzie chyba letnią porą
prosto z lodóweczki.
Moja mama również tym sposobem robiła pierogi.Właściwie to ja tylko ten sposób znałam,dopóki nie zamieszkałam u teściowej-ona wykrawa kółka szklanką.
Robiłam już kilka razy pierogi metodą ,,kopytkową" i nawet mój wybredny teść stwierdził,że są lepsze. Bardziej puszyste jest ciasto-to chyba zasługa tego,że nie jest tyle wałkowane,przez co jest bardziej miękkie.
kasia.terlecka nie wiem, nigdy Aniołka nie piekłam z proszkiem do pieczenia i trudno mi jest powiedzieć. Mysle że można spóbować, może placki tak nie urosną jak na amoniaku ale po posmarowaniu kremem może być również dobre ciasto. Pozdrawiam mlena.
R E W E L A C J A !!!! Doskonały przepis. Dzięki.
Według tego przepisu upiekłam mięsko bez kości - na wędlinkę - wyszło rewelacyjnie. Świetny i prosty przepis!!!!
Eithel wcale w niej nie czuć majonezu:)
Hm, mi się nie rozpuszcza.
oj, to poezja po prostu, przepyszne, na pewno niebawem znowu ugotuje!
a ona nie smakuje za bardzo majonezem?bo ja chce zrobic babke na swieta ale nie wiem jaka.
pycha, szybko, ławo... Dziękuję za przepis, napewno jezcze nie raz zagości na moim stole ![]()
Pycha!!!! Dzisiaj zrobiłam na obiad i nawet nie liczę ile zjadłam. W smaku podobne do naleśników z serem na słodko, jakie robi mój tata. Polecam, bo naprawdę pyszniste!
Myślę, że Woila miała na myśli kwaśną, dość gęstą śmietanę, którą wylewa się na przekrojony, gorący placek (a właściwie jego połowę) i dociska się drugą połową. Po wystygnięciu smietana ma gęstość kremu, co zresztą jest opisane w podanym linku do przepisu ainto1. Ja jeszcze nie próbowałam tej opcji z ciastem marchewkowym, ale z biszkoptem wyszło doskonale. Pozdrawiam.