Czy cytryna ma być ze skórką
Zawsze kiszę buraki trochę inaczej ...ale postanowiłam wypróbować Twój sposób. Bardzo smacznie mi wyszło i na pewno co jakiś czas będę wracać do niego ...dzięki :)
Dzisiaj zarobiłam ciasto przeczekamy leżakowanie upieczemy i zobaczymy co nam wyjdzie :) Dam znać jak nam wyszły :)
Haha pomyłka w danych :) wkleiłam inne zdjęcie i nie zauważyłam. Dzięki.
Ada, Jola dobrze radzi z tym tłuczkiem kiedyś tylko tak robiłam. Teraz zazwyczaj ostudzone w całości przepuszczam przez maszynkę do mięsa bo jestem leniwa:):):)
"Na 33 sztuki" - Podejrzewam, że w szkole niezbyt dobrze Ci szło z matematyki. Jak Ty się doliczyłaś 33 sztuk? Ale to oczywiście żarty - przepis bardzo fajny.
Dzięki.
Ada,dasz sobie radę.Wystarczy dobrze utłuc,obojętnie jakim tłuczkiem do ziemniaków.Ja czasem robiłam to i widelcem,długim,mocnym.Bardzo dobrze się ubiły,a póżniej "ukręciły na puszystą papkę.Dużo też zależy od odmiany ziemniaków.Do kopytek nic nie dodawałam oprócz zalecanych składników.Na puszyste,do drugiego dania różnie..masło (czasem i margarynę) lub słodką śmietankę.
Czy może mi ktoś napisać jak mogę przygotować ziemniaki pod kopytka nie mając maszynki ani sita? Czy wystarczy je dobrze ubić i wymieszać? czy może czegoś dodać, żeby były miększe? pozdrawiam
Trzy łyżeczki proszku do pieczenia, na taką ilość mąki?
Tak, taka do mięs i deserów;)
przpis jest w ulubionych czekam naświeta i też bede je robiła
Na szczęście żadna już dieta. Młody dosłownie wysysa ze mnie doszczętnie wszystko i chodzę wciąż głodna. A Ty tu z takim czymś o tej porze wyskakujesz...
Buraczku .. ! Dieta czy co ? Za parę dni z frużeliną malinową zrobię to DHL ... pod drzwi ))
Megi, ty sadystko! Sumienia nie masz! Takie pokusy na me wygłodniałe trzewia...