ile mniej więcej powinna ważyć ta gęś?
Dr
ogie Panie .....zdjęcie pyszotki 111...próbuje usunąć od początku ...ale nie daje sie wywalić...a Wy ..........................możecie już dać spokój mnie imojemu profilowi ....To jakiś system ....szukać i dopadać zbrodniarza.....??/udało sie ...jutro zgłoszę sie gdzie trzeba..![]()
Aaach te lemonki :)
Narzeczony zakochany w nich niesamowicie, ja zakochana w ich przygotowywaniu, oboje zakochani w cytrynie! :)
Dziękujemy serdecznie za przepis. Robiliśmy ciacha już wiele razy i wciąż wracamy i wracamy..
Mmmm, magia!
Polecam i dziękuję! ;)))
moje ciasto już odsiaduje i czeka na wypiek, a ja wraz z z nim :)
Wydaje mi się,że ser był dobry ,ale to ciasto trochę było za rzadkie,trzymałam się jednak przepisu.Czasem to taki ryzyk fizyk jak nie ma żadnych komentarzy i nie ma z czym porównać,ale ktoś musi być pierwszy.Ja już się do tego przyzwyczaiłam,bo w rodzinie to ja pierwsza próbuję różne przepisy, a potem inni biorą ode mnie, jak im ewentualnie posmakuje.
Smaczna, szybka, rewelacyjna, wyrosła wysoka,zrobiłam z jabłkiem i jagodami.Połowa pojechała w podróż , przepis już zapisany w moim zeszyciku.Dziękuję i pozdrawiam .
Izma, a moze to wina sera ,którego użyłaś, ja piekę taki murzynek i jak widzę ,że masa jest za luzna to dosypuję 2, 3 łyżki grysiku.
Dziękuję autorce za świetny przepis :)
Ciasteczka łatwe w przygotowaniu, cudowny smak śmietankowy, kruchutkie, pyszniutkie, cieszyły się dużym wzięciem ;) no i najważniejsze - zapachniało świętami! :)
A jeżeli chodzi o cukier, to rzeczywiście musi być to cukier perlisty, dostępny choćby w tesco.
Polecam wszystkim :)
Bardzo nam smakowało ciasto,pomimo,że ser spłynął na spód,następnym razem dodam więcej mąki,albo zmniejszę ilość mleka.
bardzo dobre ciasto,naprawde polecam
Takie niby nic, a cieszy, to dobrze, cieszę się bardzo. I fajnie, że można ją w dwóch wersjach podawać - wege i z okrasą :)
Super, cieszę się! Co do mojej wielgachnej dyni, mam pewne podejrzenia, że też była makaronowa - chyba tylko ta odmiana skrobana widelcem lub łyżką rozwarstwia się i ciągnie jak spaghetti :)
Ha! To prawie tak samo jak u mnie było - mienszczyzna jadł i kręcił głową z niedowierzaniem, że tam dynia jest, obrzydliwa, wstrętna, brzydko pachnąca i zupełnie niejadalna dynia
Następnego dnia, porcję zostawioną do odgrzania dla całej rodziny... zjadł sam
Też bardzo je lubię. Dziękuję za komentarz :)