Teraz to co innego :) Dziękuję ;)
Podeszłam do przepisu bardzo sceptycznie ( bo jak dla mnie to dużo majonezu i cebuli) i pewnie gdyby nie to że to dostałam sporo boczku to bym jej nie zrobiła.Teraz wiem że to byłby mój wielki błąd bo sałatka przepyszna
na stałe zagości u mnie w domu.Dodałam tylko trochę mniej cebulki ale i tak była rewelacyjna
.
Po placku śladu nie ma ! masa super ! .Bardzo dziękuję za przepis .
A te 3 kg buraków to surowych czy juz odgotowanych i wtedy dopiero zważyc?
cieszę się że smakowało :)
strasznie dużo tego boczku.
wow....rewelacja.Musiałam zrobić szczupaka, bo mąż przyniósł szkoda wyrzucić a nie znosiłam tej ryby ale w tym wydaniu zjadłam trzy dzwonki -wspaniałe -dziękuje :-)
Koncentrat jest bardziej wyrazisty w smaku ale możesz poeksperymantować
Cieszę się niezmiernie, Paolo. ;) Taki ostatni błysk lata na talerzu... Co do owoców, myślę, że nadadzą się wszystkie te, które nie puszczają zanadto soku, np. maliny byłyby świetne. ;) Pozdrowienia!
Pyszne! Udało mi się, rzutem na taśmę, złapać ostatnie czerwone porzeczki na osiedlowym bazarku. Zamiast serków (z tego porzeczkowego szczęścia nie pomyślałam
o homogenizowanych) użyłam mascarpone. Rodem z marketu w kropki
. O jejciu, jakie to wszystko było dobre. Już kombinuję, z czym jeszcze zrobić, skoro porzeczków
już nie ma, a owocami bazarek obradza...
danie robiłam już kilkakrotnie. polecam. pyszności!
Właśnie skończyłam. Nie dałam boczku tylko kiełbaskę a na koniec podprawiłam odrobiną mąki. Zapowiada się super chociaż na konkretną degustację poczeka do wieczora co by się przegryzł. Dużym plusem jest też jego koszt :)
Tak, pieczemy pod przykryciem, najlepiej w żaroodpornym naczyniu. Pod koniec pieczenia odkrywamy i tak jak w przepisie, smarujemy wodą z odrobiną soli, wkładamy ponownie do piekarnika już bez przykrycia. Pieczemy do momentu uzyskania złocistej skórki.
Można by powiedzieć, że to zwykłe racuszki, ale marchewka robi swoje. Dzieciakom bardzo smakowały, gdyż uwielbiają marchewkę. Mnie również smakowały. Polecam!