Bardzo dziękuję za przepis. Pierogi wyszły SUPER!!! Pierwszy raz mi wyszły... (zrobiłam 120 sztuk !)
Musiałam dodać tylko trochę więcej mąki :)
Pozdrawiam serdecznie !!!
wygląda pysznie
ląduje do ulubionych
Przepis świetny,ciasto wyrosło pięknie, nie jest suche i jest proste w wykonaniu. Pyszota!!!
Ja zrobiłam z jabłkami i też super
Najlepsze sa swieze ale mysle ze jak je po upieczeniu jeszcze gorace zawiniesz w folie aluminiowa to beda ok, pozdrawiam i zycze smacznego:)
Zrobilam na impreze szkolna mojego syna ,niemcy wylizarli do ostatniego okruszka,wszystkie mamusie prosily o przepis........ nie dalam ,powiedzialam ze tajemnica rodzinna ,serdeczne dzieki za ten przepis ,jestem jedyna polka w tym srodowisku ,moglam zablysnac jak gwiazdka na niebie.
dariadb na pewno ciasto wyszło bardzo smacznie pomimo opadniętej bezy :)
Nigdy nie robiłam bezy cytrynowej a tylko taką z dodatkiem soku z cytryny (około 1 łyżki) który ścina białko (podobnie jak ocet) i sprawia, że beza ładnie się trzyma. Odsyłam Cię do mojego przepisu na Pavlovą - to beza sama w sobie, która nie ma prawa się nie udać, jeśli będziesz trzymać się zawartych w przepisie wskazówek.
Kilka zasad ubijania białek na bezę:
* naczynie w którym ubijasz białka musi być całkowicie czyste i suche, nie może mieć ani grama wody, ani tłuszczu.
* białka muszą być dokładanie oddzielone od żółtek, w białku nie może naleźć się ani kropelka żółtka - w przeciwnym razie piana się nie ubije.
* niektórzy do bezy używają jajek (białek), które są w temperaturze pokojowej - ja zazwyczaj wyciagam jajka prosto z lodówki.
* Do białek przed ubijaniem daj szczyptę soli. Zacznij ubijać mikserem na dużej mocy. Kiedy piana zacznie bieleć i sztywnieć dodaj 1/3 cukru nie przerywając ubijania. Ubij przez około 1 minuty i dodaj resztę cukru, nie przerywając ubijania.
* Pianę ubijaj do czasu, aż zrobi się szklista i bardzo zwarta - obróć miskę i sprawdź czy piana z niej nie spływa - jeśli spływa po ściankach musisz ubijać jeszcze jakiś czas.
* możesz dodać pod koniec ubijania sok z cytryny (niewielką ilość) lub dodatkowo dosypać 1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej.
* bezę musisz od razu wyłożyć na cieście - nie może leżeć i czekać, aż wykonasz inne czynności. Nałóż ją łyżką na środek ciasta i delikatnie rozprować na cieście np. silikonową łopatką.
*Ciasto z bezą natychmiast włóż do piekarnika.
*Kiedy beza zacznie się rumienić z wierzchu i bedziesz widzieć, że pojawia się apetyczna skorupka - beza jest gotowa. Wyłącz piekarnik, ale pozostaw ciasto chwilę w cieple nie otwierając drzwiczek. Ciasto wyciąg dopiero po około 10-15 minutach. Zbyt szybkie wyciągnięcie ciasta (różnica temperatur) może sprawić, że baza opadnie.
* Spróbuj zrobić bezę bez ciasta na górze.
* jeśli jabłka po skarmelizowaniu na patelni wciąż mają za dużo wody, podsmaż je dłużej do czasu jej odparowania, ewentualnie zrezygnuj z nakładania jabłek z dużą ilością soku - choć według mnie nie jest to przyczyną opadania bezy.
Zastosuj te zasady i daj znać czy ciacho wyszło :) Mam nadzieję, że kolejnym razem uda się idealnie! :) Powodzenia!
Witam,ciasto super puszyste ,proste i bardzo dobre,polecam.
Są wyśmienite !!! Zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem - mają smak śliwek jakie dawno temu robiła moja Babcia. Dziękuję za przepis.
Kiedyś poczęstowano mnie takimi gołąbkami,bez sosu.Były pyszne!Smakowały mi bardziej niż te z mięsem!W tym tygodniu musze je zrobić.
zauwazyłam na wielu blogach kulinarnych że gołąbki z ziemniakami ostatnio są bardzo "modne",ja niestety narazie "dukam" ale bardzo ciekawi mnie ich smak.
Dobry przepis dla zapracowanych
,mnie się udały.Zamroziłam tak jak w przepisie! -super pomysł,już widzę zdziwienie męża ha!ha!
emtebe.
1. Jabłka zakwaszamy roztworem kwasku cytrynowego i wody... kwasku dodasjemy tyle, by czuć było lekką kwaśność (im więcej wody, tym więcej kwasku, ja do 1 litra wody dodaję 1/2 płaskiej łyżeczki sle to kwestia gustu i smaku bo tu chodzi tylko o to, by nam jabłka nie ściemniały a nie zakwasiły się).
2. Jabłka podgrzewamy tylko tyle, by wierzchnia warstwa była miękka - to nam pozwoli lepiej zagospodarować - napełnić nimi słoiki.
3. Można słoiki pozostawić aż do ostygnoięcia wody, a także mozna je wyjmować gorąca i postawić na około 1 godzinę "do góry nogami", czyli na nakrętkach.
4 Próbowałam na wszystkich odmioanach oprócz koszteli
Bardzo dobre bulki, po upieczeniu skorka chrupiaca a srodek mieciutki. Dalam do woreczka i dzis sa dalej miekkie. Mysle ze jeszcze nie raz je zrobie. Polecam!
Twoje ciasto doprowadza mnie do obłędu. Jest piękne i do tego ta apetyczna beza. Robiłam je 2 razy, ale niestety mi za kazdym razem opada beza. Nadzienie miałam jabłkowo- miętowo-imbirowe. Do tego miała być cytrynowa beza, ale ani nie czuć cytryny, ani nie widać bezy. Może nie powinnam kruszyć ciasta na wierzchu? Masz jakieś rozwiązanie, a może jabłka są zbyt wodniste. Na pewno jeszcze spróbuje, ale prosze o wskazówki. A to moja tarta.
Mam cztery pytania pytania:
- jak długo (orientacyjnie - wiem, że to zależy od gatunku jabłek) należy je podgrzewać przed włożeniem do słoików
- czym najlepiej zakwasić wodę do moczenia i w jakich proporcjach przygotować roztwór
- czy po zakończeniu pasteryzacji słoiki studzić w wodzie, w której były pasteryzowane, czy też odwracać do góry dnem do wystygnięcia
- czy testowała Pani ten przepis na Renecie