Drugie zdjęcie potrawy to rozpaciane na talerzu niezbyt estetyczne i smaczne ...
najlepszy przepis na ciasto!!! pizza wyszla poprostu zajebista:) Polecam ten przepis ja juz nie zamienie na zaden inny, ciasto jest lepsze niz w pizzerii, dzisiaj bede robic drugi raz :)
Ja jednak zdecydowanie wole przepisy z dokładnie podana ilością składników,kluski wyszły mi jak guma do żucia ;( ale będe próbowac do skutku :)
Galaretka bardzo smaczna ja nie dodawałam koncetratu pomidorowego za to duzo więcej groszku,kukurydzy i jajek ;) POLCAM!!!!
Ja nie przepadam za rybą po grecku ale przepis jest sprawdzony i godny polecenia,zrobiłam ta rybke na swieta dla rodziny i wszyscy sie zajadali :)
Fajna prosta i smaczna potrawa:) Ja przygotowuja ja z makaronem razowym :)
Gąska udała się przepysznie,przepis sprawdzony godny polecenia!
Jestem bardzo zadowolona, Twoje beziki są rewelacyjne. Wczoraj je zrobiłam, znikają tak szybko. Ja jestem na diecie , ale tego to sobie nie odmówiłam aż wstyd. Piekłam je dłużej ale są pyszniusie. Nie tak jak często bezy sam cukier
. polecam
ciasto super, fakt był problem z ciasem, bo wyszło dużo więcej mąki niż podano, ale i tak był smaczny, ze zbywającego kawałka ciasta zrobiłam ciaseczka i też ok. a ciasto na święta było tanie efektowne i smaczne:))polecam
W naszym regionie to ciasto nazywano albo pleśniakiem albo cwibakiem (chociaż cwibak to bardziej keks niżby ciasto biszkoptowe).
Ślimaczki przepyszne. Zrobiłam z masą serową, ale następnym razem muszę spróbować z cynamonową. Dziękuję za świetny przepis i pozdrawiam autorkę
Chyba chodzi o paczkę wafli a nie o jedną sztukę ???
Cwibak to ciasto biszkoptowe, więc nazwa plaśniak chyba wystarczy ?
mig, ja kiedyś podgrzewałam żelatynę bezpośrednio na gazie i to był mój błąd, najlepiej masa wychodzi jak robi się ją ściśle wg przepisu (ale żelatyny 3 łyżeczki). Teraz namoczoną żelatynę wkładam do garnka z ciepłą wodą i dosłownie w ciągu minuty robi się rzadka i wtedy postępuje dalej jak w przepisie, zaś gdybyś chciała ją zabarwi, to najlepiej barwnik dodac do prawie gotowej masy. Ktoś tu pisał żeby barwnik dac do rzadkiej żelatyny, ale mnie wychodziły na masie kropeczki z barwnika i wcale nie był źle wymieszany, a jak dodałam go w trakcie zagniatania wtedy masa była zabarwiona równo.
Racja, Mariotereso. Jasne, że trzeba było posolić najpierw żeby sflaczły nieco, próbowałam nawet z korniszonków na jednym (widziałaś?) no i jeszcze jeden błąd zrobiłam, Ty robiłaś łuskę z całych plasterków, a ja z połówek, bo tak widziałam wcześniej, teraz już wiem, że muszą być całe krążki. Co do tarki na mizerię to nie bardzo swoją lubię, bo chyba mam ją tępą i mi urywa w połowie krążki zamiast ładnie ciąć, stąd wyćwiczyłam się w krojeniu ogórków nożem, ale jak kiedyś kupię nową tarkę? to kto wie?