Tak... w zależności od ilości, wilgotności potrawy i wielkości kociołka dusi się wszystko od 40min do 2h. Jak już zaczyna być gotowe, to ewidentnie czuć zapach unoszący się z wentylka kociołka... Danie w sumie nie jest takie tłuste - zależy od składników... wszystko gotuje się we własnym sosie, a tłuszcz służy właściwie tylko po to, żeby się warzywa nie przykleiły do kociołka i nie przypaliły. Kociołek dlatego należy wsadzić na ognisko z dużą ilością żaru, a jak się pali - blisko ognia, a nie w sam ogień. Jak ktoś ma kominek to też może sobie taki kociołek robić. Smacznego :)
Witam, chciałąbym sie dowiedziec ile tej soli potrzeba?
Pycha :) goraco polecam. Tego smaku szukałam długo. Prosto i smacznie
Zrobiłam i wcale nie żałuję, bo ciasto jest wyśmienite!!!. Żałuję tylko, że tak długo zwlekałam ze zrobieniem go (przepis miałam już ponad pół roku). Świetne połączenie smaków - sama zjadłam prawie pół blaszki tego cuda:) Niestety nie zdążyłam cyknąć zdjęcia. Ale następnym razem (pewnie już niedługo) zrobię na 100%.
Przepis na sałatkę nie jest ciekawy - jest banalny. Smaczny, ale banalny :)
Nie trzeba podczas przygotowania sosu dbać i zachowanie idealnych proporcji, dlatego użyłam słowa filiżanka. Można dodawać składniki po trochu i smakować, czy dobre.
W zależności od kaprysu, wlewam od 100 do 150 ml jogurtu naturalnego. Jeśli mam zachciewajkę i chcę przygotować sos ciężki i kaloryczny, dodaję łyżkę majonezu. Jeśli odczuwam tłustowstręt, dodaję tylko 1 łyżeczkę. Czasem sięgam po musztardę, innym razem wzgardliwie ją omijam.
Wsypuję posiekany koperek lub tylko paprykę albo świeżo zmielony kolorowy pieprz. Albo profanuję w miarę naturalny smak gotową mieszanką ziół do sałatek w ilości 1/2 łyżeczki. Może być sól ziołowa lub czosnkowa - bo dlaczego by nie :)
Muszę pochwalić się, że miałem okazję jeść "kociołek" w czasie wakacji. Bardzo pyszne danie i momo, że wsumie dość tłuste, to obyło się bez żadnych doelgliwości żołądkowo-wątrobowych. W próbowanej przeze mnie wersji były: kapusta, marchew, ziemniaki, cebula, boczek wędzony, kiełbasa, pałki kurczęcie, koncentrat pomidorowy. Widzę jednak, że wersji jest dosyć dosyć i warto by było wypróbować wszystkie... Jednak zdecydowanie tamten "mój" kociołek dusił się o wiele dłużej....
Wow jestem pod wrażeniem, sama pochodzę z Jury Krakowsko-Częstochowskiej ale znam tylko prostą wersję prażonek (zresztą w moich przepisach). Już sobie drukuje Twoje podpowiedzi do wykorzystania w mojej rodzince. Z dziczyzną gorzej ale postaram się wprowadzić jakieś wersje u siebie. Dziękuje autorce za cenne podpowiedzi. Pozdrówka
Bardzo ciekawe i proste. Wstyd na to nie wpaść :)
Odkąd po raz pierwszy zrobiłam to ciasto,systematycznie do niego wracam,modyfikuje i kombinuje!.Świetny przepis!Ja raz podzieliłam cisto na dwie części,i do spodniej części dodałam jeszcze kakao,też wyszło smaczenie!
No i dzięki Ci wielkie że tak rzetelnie i czytelnie opisałaś czynności krok po kroku!
Świetny przepis,eksperymentowałam z różnymi przepisami,ale Twój jest zdecydowanie najlepszy,bigos wyszedł idealnie!
Ciasto naprawde smaczne i banalnie łatwe!Ja na wierzch dodałam jeszcze kremówke i było pycha!
jak tylko będę robić kociołek, to wstawię zdjęcia... ale może ktoś z użytkowników wstawi?