Sałatka bardzo dobra w smaku, niestety moja po ok 2 miesiącach zmienila kolor na taki lekko siny, mimo to nadal była bardzo smaczna!
Cukinia według tego przepisu jest świetna, polecam serdecznie ten przepis:)
zapomniałam dodać że herbatniczki dałam na spód a potem serek danio waniliowy+mus brzoskwiniowy+mus jagodowy+mus gruszkowy+winogronka:)
Taki ładniutki wyszedł:)
My go po upieczeniu nie kroimy tylko palcami oddzielamy kanapeczki z ciągnącym sie serkiem :)
Dziękuje za super pzepis i za to że deserek znowu sprawił uśmiech na twarzach naszych córeczek:)
Pozdrawiam
Kasia

tu dla porownania, termometr do miesa i do czekolady
zrobiłam dziś takie klopsiki, wprowadzone przeze mnie modyfikacje to:
klopsy ugotowałam w rosole (z kostek rosołowych), który potem stał się bazą dla sosu; sos zrobiłam tylko z marchewki, a potem dodałam oczywiście śmietanę i mąkę
ale muszę podkreślić, że dodatek koperku (sporej ilości) do sosu nadał świetnego smaku i charakteru tej potrawie!
polecam takie klopsiki dla rodziny z małymi dziećmi bo jest delikatny, a odpowiada również dorosłym ;)
Może odpowiem za Różyczkę, oglądałam w kilku programach kucharskich np u Makłowicza, który robił frytki dla dzieci w przedszkolu i właśnie moczył w wodzie z cukrem twierdził że wtedy skórka ziemniaczków jest lepiej chrupiąca... nie wypróbowałam bo przyznam szczerze nigdy o tym nie pamiętam :)
Ekkore, Twój chleb znów wylądował w piekarniku - już coraz lepiej !! Chyba na stałe wpisze się do mojej małej domowej pierakni :)). Chleb tym razem piekłam w formie ( bo nadal mi się ciasto kleiło) 26 cm. Ciasto rosło 4 h, potem 1 h w formie. W piekarniku ładnie wyrosło, ale na jaw wyszedł kolejny problem... Otóż w miejscu, w którym chleb zaczyna rosnąć dopiero w piekarniku, ciasto pęka, tworząc taki grzybek ( ostatnio tak samo mi się stało, mimo, że chleb był płaski) - rowek, w ktory mogłabym wsadzić nitkę i przeciąć chleb na dwa placki :). Rozumiesz o co chodzi ? Nie wiem czemu się tak dzieje... a wolałabym żeby jednak chlebek nie pękłał. Dodam jeszcze że wkładam do nagrzanego już piekarnika.
Różyczko! Dość często smażę w ten sposób ziemniaki. Tradycyjnie- kroję je na cząstki (w zależności od wielkości ziemniaka nie zawsze są to ćwiartki), płukam w wodzie i osuszam papierowym ręcznikiem przed wrzuceniem na gorący tłuszcz. Zastanawia mnie teraz rola cukru, który dodajesz do wody. Czy ma on jakieś konkretne znaczenie? Pytam z ciekawości, bo jestem stara baba, a nigdy się z tym nie spotkałam, ale podobno człowiek uczy się całe życie. Pozdrawiam!
O... dokładnie takie same dzisiaj zrobiłam ( choć nie Twojego przepisu) i wyszły niesamowicie pyszniutkie. Tylko trochę się zbyt spód przyrumienił ( no ok, kapeczkę się zwęglił
), no ale piekarnik nie swój był. Mimo wszystko bułeczki przepyszne ( ale nie można powiedzieć że typowe jagodzianki jak ze sklepu). Śmiało polecam :).
Pyszna ta kremowka! Próbowałam jeszcze ciepłą,szybko się ją robi! ![]()
POLECAM!!!!!!
ciasto jest pyszne!!!ale niestety szybko znika
mmmmniam!...niebo w ustach