Wzruszyłam się czytając te słowa...
Nie probowalam na papierze, wiec chetnie sie dowiem czy wychodza i przede wszystkim czy sie nie poprzyklejaja za mocno (ciasto jest luzne), bo gdyby przywarly to byloby je ciezko oderwac a przy zwijaniu chodzi o to by robic to szybko. Cociaz z drugiej strony do specjalnego papieru do piecznia nie powinny przywierac.
ina73 ja wkładam tylko tułów chociaz jak bym się zastanowiła to chyba z całą byłoby łatwiej-byłaby ona bardziej stabilna-chyba?-bo tak jeszcze nie robiłam ale może kiedys spróbuję.pzdr
Hej:) Właśnie robię podwójną porcję ogóreczków według Twojego przepisu, kasiul_a. Ślę lipcowe pozdrowionka!
cudne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
powtórzę się ...to jest przepięknie napisane, bardzo wzruszające .Masz dobre serducho ...pozdawiam
rewelka - zrobię na sobotę bo właśnie szukam czegoś w tym stylu- dzięki!!!!!!!!
Ostatnio robiłam takie bułeczki. Podane z żeberkami w sosie grzybowym i ogóreczek kiszony. PYSZOTKA :>
Arzi,witaj wśród amtorów tej zupki,miło mi.Pozdrowionka
szymkaska, agax boskie laleczki :) Wkładacie całe lalki w ciasto, czy tylko tułów?
teraz możecie spróbować z wisienkami...mniam,mniam:-) tylko wiśnie trzeba wypestkować i opruszyć mąką-nie utopią się w cieście!
Robiłam podobne ciastka pod nazwą "kasztanki" tylko nie dodawałam rodzynek, słonecznika i fistaszków. Następnym razem wypróbuję Twoją wersję
Mmm... Gołąbki:-) - moje ulubione danie
Muszę skorzystać z twojego przepisu, bo zazwyczaj robię je trochę inaczej:-)
Oj zgadzam się
Najbardziej smakują mi prosto wyjęte z piekarnika ale później są też równie dobre:-)