przepyszna masa, taka w "moim smaku" z tym że wyszła mi strasznie rzadka. Wylałam taką na biszkopty, no i podesżło mi pod spod masy i miałam trochę kłopotu. dlatego trzymam w lodówce do stężenia, by wierzchnią warstwę wylac bardziej ściagniętą. ubijałam na parze, dlatego była dość ciepła. Jakiej konsystencji powinna być ta masa?
Alidab:)Małe pytanko:wiśnie ważyć przed drylowaniem czy po...?Idę rwać
biszkopt wyszedł wspaniały, lekki i puszysty ;) niestety w śmietanie zrobiły mi sie grudki z żelatyny ( dwa razy!) robiłam już masy z kremówki, nie wiem co tym razem było nie tak. mimo wszystko masa była dosyć dobra, miała trochę zbyt intesywny smak ( następnymrazem dam mniej cappucino :)) polecam miłośnikom tego napoju ;]
a czy to ciasto nie podmoknie od arbuza?? bo jak wiadomo zawiera on duzo wody:) i jeszcze jedno pytanie, zamierzam ciasto zrobic dzien wczesniej czy po 24 godzinach bedzie dalej smacze??
Przepis na rolady jest superrrrrrrrrrr. Pierwszy raz robiłam rolady z wołowiny i nie ostatni z tego przepisu!!! Pozdrawiam![]()
Szpajza to jest inny śląski deser. Równie pyszny.
a ja się pomyliłam. Czytałam ten przepis i jakoś dodawanie pesto mi się spofdobało i........zrobiłam krem z groszku z pesto i też był świetny. Dzięki za daleką inspiracje ;-D
Na 1 kg owoców aż 4 l wody?To moim zdaniem juz nie jest sokiem.Co roku robię soki z owoców czarnego bzu ale ani szklanki wody.Czarny bez w zasadzie jest prawie bez zapachu.Nie próbowałam z liśćmi i cytryną, tylko tradycyjnie.W tym roku zrobię z tymi dodatkami ( bo jest "mało wyrazisty"), ale bez wody.
Powiem Ci, że w zeszłym roku próbowałam kupnej masy makowej i nigdy więcej
Albo miałam pecha, albo nie wiem co. Miałam wrażenie, że jem sam piach (bardzo nieprzyjemne uczucie). Ja sama robię masę makową: zmielony mak zaparzam mlekiem i dodaję miód, cukier i bakalie. A reszta podobnie, choć nie do końca. Ale fakt faktem: Wigilia bez makówek, to nie Wigilia.
;-)
Misiadełko, czy kopa to to samo co "szpajza"? Jadłam cos takiego na weselu na Ślasku.Nazywano taki deser szpajzą.Było to baaaardzo smaczne, ale nawet taki łasuch jak ja dużo nie mogłam zjeść...takie słodkie...
Mozna do każdego słoiczka na wierzch wlać troche oleju(oliwy). Nie dociera powietrze do szczawiu, a więc dodatkowo zapobiega psuciu. Stoi całą zimę w piwnicy.
i
fajne:) ...muszę zaserwować swojemu synkowi:)
Dorotko, właśnie dlatego, że wyszła mi taka paćka z ciasta 1 i 2 (bo z tego nie wyszłoby nic) zlepiłam to w jedna kulę, chciałam to wałkować, ale przy wałkowaniu margaryna wyleciała i potem był jeden wielki burdel... Co doprowadziło mnie do tak despercakiego kroku zlepienia w końcu w kulkę.. pewnie za długo bawiłam się z tym tłuszczem i dlatego wyszło jak wyszło.. następnym razem będe to robić w ekspresowym tempie :D DZIEKI!