Onlyred witaj:) nie mam pojęcia dlaczego zabrakło Ci herbatników,może jakieś inne paczki kupiłaś,na pierwszej stronie w komentarzach zrobiłam zdjęcie ile mi zostało,ale fajnie że ci smakował.
Komo 305 :) nie znam takiej wersji tego sernika,ale chętnie wypróbuję:) bardzo dziękuję za rady,jak będę robić następnym razem zrobię Twoją wersję i wkleję zdjęcie.Pozdrawiam
WSPANIAŁE! Dzięki za ten przepis!
Nigdy nie lubiłam gotować, zresztą w domu zajmuje się tym mama, bo jestem studentką ;) Ale trafiłam na Twój przepis na lazanię, potem na ten tutaj i polubiłam gotowanie! Twoje przepisy są wspaniałe! A ten ryż i ryba naprawdę rozpływają się w ustach! Mam nadzieję, że znajdę czas, by wypróbwać jak najwięcej Twoich przepisów :)
Witam! Czy tę potrawę można robić też ze schabu? Bo akurat mam takie mięso w zamrażarce i zastanawiam się, czy będzie równie smaczne :) Bo zdjęcia BARDZO zachęcają do spróbowania!
Twoja wersja lososia pychota choc szczerze troszke sie obawialam.Warto sprobowac.U mnie z bez ziemniakow zapiekanych razem podane z purre z ziemniekow
Dolaczam do grona zachwyconych przepisem! Dzieki za przepis!
świetny przepis, łatwie i szybkie a do tego smaczne.
Ciasto baaardzo dobre, wszystkim smakowało, tylko następnym razem pijane śliwki pokroję na drobno, bo miałam trochę problemu z pokrojeniem ciasta na zgrabne kostki - śliwki nie chaciały się kroić. Polecam i dzięki za przepis :)
Przeczytaj prrzepis dokladnie ma byc razem 18 szklanek, a nie 13
Ciasto bardzo dobre, trzymałam się ściśle przepisu i wszystko wyszło idealnie. No może nie całkiem ściśle, bo nie posypałam tartą czekoladą tylko samymi wiórkami - jakoś ta czekolada nie pasowała mi do galaretki :)
Ciasto na 5+
Jak napisała jetty "owoce to kwestja smaku". Ja jestem za eksperymentowaniem i mieszaniem smaków:)
Życzę miłej zabawy i udanych wypieków
pycha:)
wlasnie skonczylam robic ten sok z zeszlorocznej aroni. nie wiem czy bylo tam 2kg, tak na oko to moze i bylo, dalam niecale 2kg cukru i musze przyznac ze zdecydowanie za duzo. mysle ze kg wystarczy zdecydownie. dodalam tez pare wisni bo jakies znalazlam w zamrazalce. no nic jest w sloikach, zocbaczymy czy sie "zawekuje" i jak smakuje na "zimno".ogolnie to faktycznie-nie czuc aronii. ale ogolnie przemrozona aronia nie ma takiego cierpkiego smaku.
Dziś zrobiłam z dodatkiem grzybów suszonych (wcześniej oczywiście gotowałam garstkę w malutkiej ilości wody przez ponad pół godziny aż do miękkości), bo nie miałam wystarczająco dużo boczku i bałam się, że będzie za mało aromatyczny. Zachowałam też tym razem jedną marchewkę i starłam trochę gałki. Mieliłam 3 razy. Mięso miałam bardziej zróżnicowane, bo rosół był wołowy z dodatkiem kury. Dodałam też resztkę duszonego mięsa z obiadu z zeszłego tygodnia (wtedy zamroziłam oczywiście :)) No i wyszedł naprawdę pyszny pasztet!!! Jeszcze raz dziękuję Ci Rzymianko za pomysł :) Znakomity!! ps. w zasadzie nie dodaję soli, no bo mięso z rosołu jest już słonawe; pieprz i papryka z umiarem - zresztą cały czas próbuję podczas doprawiania, żeby smak był w sam raz :)