Dzieki Alicjo, lubie takie wezwania. Wprawdzie sos tez musi byc stad, bo Twojego tu nie uswiadczysz, ale skoro mam przepis na spod, to z innymi skladnikami sobie poradze. Bede piekla w poniedzialek, dam znac co do rezultatu.
Jedyna pizza ktora do tej pory praktykowalam, to ta z przepisy Wkn (pyszna), ale intuicyjnie poczulam, ze ta Twoja tez warta zachodu. Zatem do poniedzialku.
Mary50, zachecam do sprobowania, moja rodzinka ja uwielbia. Ten smak mizerii przypomina mi dziecinstwo. Moja babcia i mama taka robily. Bardzo polecam. Mozesz dodac drobniutko posiekana cebule do smaku jak lubicie ale juz po odcisnieciu ogorkow. Czekam na Twoja opinie jak smakowalo. Pozdrawiam serdecznie ;D A jesli mozna zapytac, w jakiej dzielnicy Toronto mieszkasz, bo z tego co widze jestesmy sasiadkami
Musze wyprobowac Twoj przepis na mizerie.Malzonek stwierdzil ze mizeria ktora robie jemu nie smakuje.Podobna mizerie jak Ty robisz jadl u mojej siostry i ta mu przypasowala.Chyba bedzie jutro do obiadu.
Witaj mary50, koniecznie daj znac jak Ci smakowala ta inna pizza. Pozdrawiam
Sprobuje zrobic pizze wg.twojego przepisu w przyszlym tygodniu.Zawsze jadala tylko no ciescie drozdzowym /cieniutkim/.To bedzie cos nowego.
Wlasnie zrobilam to ciasto. Bardzo dobre. Mam nadzieje , ze bedzie rowniez smakowalo moim gosciom jutro
zawsze byłam przekonana, że odrobina soli ułatwia ubijanie piany (zresztą zawsze robię to ręcznie).. taką naukę wyniosłam od Babci, ale być może jest to mit..
Czy sol peklowa jest konieczna? Nie moge jej u nas dostac. Czy mozna ja czyms zastapic? Dzieki z gory i pozdrawiam.
Elisabeth, dziekuje za mile slowa. Pozdrawiam cieplutko;D
Faktycznie wody musiało być ciut mało, bo u mnie po 1 - 1,5 godz. wolnego gotowania, jeszcze " soczek " jest na dnie.
Żeberka tak samo dobrze dopraw na noc - jak na grilla - i obłóż cebulą. Zrumienione kawałki możesz " zakopać " w kapuście. Mięso będzie rozpływało się w ustach i odchodziło od kostek. No nie.... dziewczyno, - narobiłaś mi apetytu i w tym tygodniu na pewno w naszych domach zapachnie tak samo. Dziękuję za wiadomość, pozdrawiam i życzę smacznego !!!
kuchareczko, robiłam ten dżemik w zeszłym roku i nie pasteryzowałam, poprostu goracy przekładałam do słoiczków i zakrecałam po czym wstawiałam pod gruba scierkę na parę godzin aby uchodziło ciepło i tyle. Przetrwał , nie psuł się i jest pyszny. Kilka dni temu zrobiłam teoroczna porcję i nawet nie doniosłam jej do piwnicy :)
Myślę, że nie ma problemu - tylko wtedy zeszklić cebulkę i dodać pieczarki tylko po to żeby się podgrzały :) Pieczarki mają po prostu być miękkie. Liczę na informację jak wyszły :)
dorotkoxx a powiedz mi jakiej najczesciej uzywasz masy do tortow zeby nie byl zaslodki i zabardzo mdly
Super danie! Dzieki wielkie! Co prawda troszeczke przybrazowila sie kapusta na spodzie (nastepnym razem podleje wiecej wody) ale i tak bylo super!! Juz mam zeberka w lodowce:)
Można nic mu nie będzie:)